Polonia Bytom, czyli najwyżej notowany śląski klub
04.06.2009
Komentarz
[b]Damian Bartyla[/b] (prezes klubu): Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu, bo małymi nakładami wykonaliśmy kolejny krok do przodu. Krok w kierunku stabilizacji. Udało się zająć wyższe miejsce niż przed rokiem (13. lokata wówczas), choć wiadomo w jakich okolicznościach, z powodu licencji, przystępowaliśmy do rozgrywek. Kadra została skompletowana w ostatniej chwili. Myślimy już o następnym sezonie. Patrząc kto awansował, wiemy, że łatwo nie będzie.
Głos eksperta
[b]Grzegorz Kapica [/b](były zawodnik Polonii i król strzelców ekstraklasy): Bytomianie zaprzeczyli teorii, że drugi sezon na wyższym szczeblu jest trudniejszy. Jeśli w tym tempie będą się pięli w tabeli, to za dwa lata powalczą o europejskie puchary. Najlepszym zawodnikiem - w mojej ocenie - był Adrian Klepczyński. Niezwykle przydatny i wartościowy w defensywie, a w dodatku strzelił kilka ważnych goli.
[b]Plusy[/b]
Przy Olimpijskiej trudno się było nudzić. - Nawet jeśli Polonia wyglądała mizernie, gra się jej nie układała, to wiedziałem, że w końcówce coś się wydarzy, co zamaże cały dotychczasowy obraz - uśmiecha się Kapica. Kolorytu naszym rozgrywkom dodała też "szarańcza" Marka Motyki, a także pełne trybuny i wyśmienita atmosfera. Brawo za ogrywanie młodzieży. Piotr Tomasik i Łukasz Gikiewicz coraz odważniej sobie poczynają.
[b]Minusy[/b]
Polonia strzelała mnóstwo goli, ale jeszcze więcej traciła. Jej defensywa była najbardziej dziurawą w całej lidze! O ściągnięcie klasowych obrońców będzie trudno, jeśli nadal pensje będą wypłacane z poślizgami. Z tego powodu zimą doszło do buntu.
[b]Najlepszy zawodnik[/b]
Jacek Trzeciak - chyba najrówniej grający piłkarz w przekroju całego sezonu. Grzegorz Podstawek strzelał aż miło jesienią, a wiosną się zablokował. Zupełnie na odwrót było z Michałem Zielińskim. Klepczyński potrafił zaimponować wiosną, ale jesienią był jednym z wielu. Rafał Grzyb nie schodził poniżej przyzwoitego poziomu, ale od niego wymaga się jeszcze więcej.
[b]Najlepszy mecz[/b]
Polonia - Legia Warszawa 1-0. Michal Pesković zachował czyste konto, a drużyna zagrała bardzo mądrze. W dodatku strzeliła fantastycznego gola, autorstwa Grzyba, po rajdzie Zielińskiego.
[b]Rozczarowanie[/b]
Jerzy Brzęczek - doświadczony pomocnik postanowił karierę dokończyć w Bytomiu. To już jednak nie był ten człowiek, który przewodził reprezentacji Polski, czy nawet całkiem niedawno Górnikowi Zabrze. Po kontuzji wrócił na Olimpijską i został wygwizdany przez kibiców. Jurij Szatałow przyznał, że popełnił błąd tak szybko wystawiając Brzęczka.
[b]Damian Bartyla[/b] (prezes klubu): Jestem bardzo zadowolony z tego sezonu, bo małymi nakładami wykonaliśmy kolejny krok do przodu. Krok w kierunku stabilizacji. Udało się zająć wyższe miejsce niż przed rokiem (13. lokata wówczas), choć wiadomo w jakich okolicznościach, z powodu licencji, przystępowaliśmy do rozgrywek. Kadra została skompletowana w ostatniej chwili. Myślimy już o następnym sezonie. Patrząc kto awansował, wiemy, że łatwo nie będzie.
Głos eksperta
[b]Grzegorz Kapica [/b](były zawodnik Polonii i król strzelców ekstraklasy): Bytomianie zaprzeczyli teorii, że drugi sezon na wyższym szczeblu jest trudniejszy. Jeśli w tym tempie będą się pięli w tabeli, to za dwa lata powalczą o europejskie puchary. Najlepszym zawodnikiem - w mojej ocenie - był Adrian Klepczyński. Niezwykle przydatny i wartościowy w defensywie, a w dodatku strzelił kilka ważnych goli.
[b]Plusy[/b]
Przy Olimpijskiej trudno się było nudzić. - Nawet jeśli Polonia wyglądała mizernie, gra się jej nie układała, to wiedziałem, że w końcówce coś się wydarzy, co zamaże cały dotychczasowy obraz - uśmiecha się Kapica. Kolorytu naszym rozgrywkom dodała też "szarańcza" Marka Motyki, a także pełne trybuny i wyśmienita atmosfera. Brawo za ogrywanie młodzieży. Piotr Tomasik i Łukasz Gikiewicz coraz odważniej sobie poczynają.
[b]Minusy[/b]
Polonia strzelała mnóstwo goli, ale jeszcze więcej traciła. Jej defensywa była najbardziej dziurawą w całej lidze! O ściągnięcie klasowych obrońców będzie trudno, jeśli nadal pensje będą wypłacane z poślizgami. Z tego powodu zimą doszło do buntu.
[b]Najlepszy zawodnik[/b]
Jacek Trzeciak - chyba najrówniej grający piłkarz w przekroju całego sezonu. Grzegorz Podstawek strzelał aż miło jesienią, a wiosną się zablokował. Zupełnie na odwrót było z Michałem Zielińskim. Klepczyński potrafił zaimponować wiosną, ale jesienią był jednym z wielu. Rafał Grzyb nie schodził poniżej przyzwoitego poziomu, ale od niego wymaga się jeszcze więcej.
[b]Najlepszy mecz[/b]
Polonia - Legia Warszawa 1-0. Michal Pesković zachował czyste konto, a drużyna zagrała bardzo mądrze. W dodatku strzeliła fantastycznego gola, autorstwa Grzyba, po rajdzie Zielińskiego.
[b]Rozczarowanie[/b]
Jerzy Brzęczek - doświadczony pomocnik postanowił karierę dokończyć w Bytomiu. To już jednak nie był ten człowiek, który przewodził reprezentacji Polski, czy nawet całkiem niedawno Górnikowi Zabrze. Po kontuzji wrócił na Olimpijską i został wygwizdany przez kibiców. Jurij Szatałow przyznał, że popełnił błąd tak szybko wystawiając Brzęczka.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów