"Polonia Bytom będzie poważnie walczyć o powrót do I ligi"

29.05.2013
- Dziś wysłaliśmy odwołanie w sprawie naszej licencji. Nie z każdym zawodnikiem się już kontaktowaliśmy, ale spokojnie, na wszystkich przyjdzie czas - mówi Tomasz Kupijaj, dyrektor sportowy Polonii Bytom.
Bytomianie zagrają dziś u siebie z Bogdanką Łęczna, jednak wciąż nie można powiedzieć z pełnym przekonaniem, czy któregoś z ostatnich meczów I-ligowych nie będą musieli oddać walkowerem. Wszak Polonia cały czas nie ma licencji na grę w tej klasie rozgrywkowej, jednak wciąż nie jest to decyzja prawomocna. W klubie wreszcie otrzymali potwierdzenie decyzji Komisji licencyjnej i wczoraj zajęli się odwołaniem.

- Mamy zawieszoną licencję, tak jak było do tej pory - rozpoczyna dyrektor Kupijaj. - Wysłaliśmy jednak dzisiaj odwołanie. Z niektórymi zawodnikami już rozmawialiśmy, z innymi jeszcze porozmawiamy. Na wszystkich przyjdzie czas, spokojnie. A dlaczego pyta pan o ryzyko nierozegrania któregoś z meczów? - zagaduje dyrektor sportowy. Skoro klub nie ma licencji, nie jest to chyba pytanie bezzasadne. - Ryzyko jest zawsze. Pismo pewnie w piątek dojdzie do PZPN-u - podkreśla.

Polonia nie ma już szans na utrzymanie w I lidze. Jakie więc perspektywy rysują się dla klubu po spadku? - Chcemy dostać licencję na II ligę, bo z I raczej spadniemy - mówi Kupijaj. Nawet na pewno... - No, nie do końca, wszak Polonia Warszawa może nie dostać licencji, choć nikomu źle nie życzę. Będzie jednak ciężko, by coś to w naszej sytuacji zmieniło, bo są w kolejce do tego jeszcze dwa kluby - Okocimski Brzesko i Warta Poznań. Powalczymy więc poważnie o powrót do I ligi. Wiadomo, że nie można tego powiedzieć ze 100-procentową pewnością, ale trafiliśmy z zawodnikami, którzy są już teraz w klubie, trener Trzeciak dobrze to poukładał, więc powinniśmy powalczyć o powrót. Zrobimy jeszcze latem wzmocnienia - myślę, że nieduże - i powalczymy - mówi. A czy trener Trzeciak na pewno poprowadzi drużynę po spadku? - Będziemy jeszcze o tym rozmawiać, ale w gronie zarządu raczej nikt nie jest przeciwko - zaznacza Kupijaj.

Problemem może być jednak fakt, że - by grać w II lidze - również nie można mieć długów. - Dlatego staramy się spłacać tych zawodników. Ile będziemy w stanie, tyle spłacimy. Na razie pozyskujemy pieniądze. Na pewno nie jest to najłatwiejsza praca, jaką miałem, jest trochę walki, ale nie poddajemy się i myślę, że będzie dobrze. Zawsze może czegoś do licencji braknąć, lecz ja się nie obawiam, choć oczywiście nie mogę powiedzieć, że na 100 procent dostaniemy licencję. Zawsze mogą się pojawić jakieś "papierki", ktoś nas może podać do PZPN-u, ale powinniśmy dać radę - optymistycznie kończy dyrektor sportowy Polonii Bytom.

Polonia Bytom - Bogdanka Łęczna
środa, 19:00
Sędzia Piotr Wasielewski (Kalisz).
autor: Michał Trela

Przeczytaj również