Polonia - Bogdanka 0-1. Karny zadecydował, zabrakło skuteczności

29.05.2013
Polonia Bytom mogła dzisiaj co najmniej zremisować. Piłkarze trenera Jacka Trzeciaka stworzyli sobie kilka bardzo dobrych okazji, jednak każdą z nich zmarnowali. Mateusz Mika był bliski obronienia rzutu karnego.
Wydarzenie
Dawid Jarka, tuż przed zejściem z boiska, miał kapitalną okazję, by doprowadzić do wyrównania. Świetnym prostopadłym podaniem popisał się Szkatuła, napastnik bytomian znalazł się sytuacji sam na sam z bramkarzem. Niestety, uderzył prosto w niego...

Bohater
Bramkę na wagę trzech punktów zdobył Tomasz Nowak, który pokonał z rzutu karnego Mateusza Mikę. Mało brakowało, a to właśnie bramkarz Polonii zostałby bohaterem. Piłka wpadła do siatki po ręce golkipera bytomian. "11" została odgwizdana za faul Pawła Odrzywolskiego na Sebastianie Szałachowskim.

Rozczarowanie
Jeśli chce się zdobywać punkty, to trzeba wykorzystywać sytuacje strzeleckie. A tych dzisiaj bytomianom nie brakowało. "Setkę" zmarnował nie tylko Dawid Jarka, ale też Dawid Krzemień, który chwilę po wejściu na boisku znalazł się przed bramkarzem Bogdanki. Zamiast strzelać... wbiegł w Prusaka.

Co ciekawego:
- Chwilę po rzucie karnym, błąd popełnił Sergiusz Prusak, który minął się z piłką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Żaden z graczy Polonii nie zdołał tego wykorzystać.

- Po zagraniu Damiana Jaronia,  w poprzeczkę uderzył Kamil Białkowski.

- To drugi przegrany mecz z rzędu Polonii i trzeci bez zwycięstwa. Bytomianie stracili już szansę na doścignięcie 16. drużyny w tabeli.

- Bogdanka odniosła pierwsze wyjazdowe zwycięstwo w tym sezonie.
źródło: SportSlaski.pl / ekstraklasa.net

Przeczytaj również