Polonia B. - Jastrzębie 1-0
21.02.2009
Spotkanie rozpoczęło się pechowo dla jastrzębian. Bardzo szybko kontuzji - na szczęście niegroźnej - doznał Wrześniak. W jego miejsce na placu gry pojawił się Edu, który chwilę później sfaulował w "szesnastce" Jaromina. Skutecznym egzekutorem rzutu karnego okazał się Trzeciak. Polonia miała jeszcze kilka dogodnych sytuacji do zdobycia bramki. W pierwszej połowie bliski pokonania Kafki był Podstawek. Po zmianie stron wybornej okazji nie wykorzystał z kolei Wojsyk, który przestrzelił głową z... 5 metrów. - Martwi mnie ten nasz brak skuteczności - przyznał trener Marek Motyka, który chwalił natomiast swoich obrońców, w tym nowopozyskanego Surowiaka.
Nie oznacza to jednak, że Jastrzębie ograniczyło się tylko do zabezpieczenia tyłów. Odrobiny szczęścia zabrakło Ferudze, który popisał się kapitalnymi nożycami. - Mam trochę pretensji do chłopaków, ale ogólnie jestem zadowolony. Mecz z przedstawicielem ekstraklasy to dla nas cenny sprawdzian - podsumował Jerzy Wyrobek. W najbliższych dniach do jego zespołu ma dołączyć ofensywny pomocnik o znanym nazwisku. Jego personalia owianie są jednak tajemnicą.[b]
[/b]
Nie oznacza to jednak, że Jastrzębie ograniczyło się tylko do zabezpieczenia tyłów. Odrobiny szczęścia zabrakło Ferudze, który popisał się kapitalnymi nożycami. - Mam trochę pretensji do chłopaków, ale ogólnie jestem zadowolony. Mecz z przedstawicielem ekstraklasy to dla nas cenny sprawdzian - podsumował Jerzy Wyrobek. W najbliższych dniach do jego zespołu ma dołączyć ofensywny pomocnik o znanym nazwisku. Jego personalia owianie są jednak tajemnicą.[b]
[/b]
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów