Polkowice - Zagłębie 2-2. Sosnowiczanie wciąż bez porażki
09.06.2013
Wydarzenie
Passa sosnowiczan wciąż trwa! Dzisiaj Zagłębie nie przegrało po raz 14 z rzędu. Bramkę, która piłkarzom Mirosława Kmiecia pozwoliła zdobyć punkt, zdobył najlepszy strzelec zespołu - Rafał Jankowski. Napastnik, po zagraniu głową Sławomira Jarczyka, uderzył ładnie z woleja pod poprzeczkę.
Warto odnotować:
- Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Mateusz Szczepaniak. Napastnik gospodarzy z około 10 metrów pokonał Dawida Kudłę uderzeniem głową.
- Do wyrównania doprowadził - chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie - Łukasz Grube zza pola karnego uderzył w "okienko" bramki polkowiczan.
- Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, gdy na listę strzelców wpisał się Mateusz Bartków, który, po wykonaniu rzutu wolnego, uderzył piłkę głową. Ta zanim wpadła do bramki, odbiła się jeszcze od słupka.
- W przerwie trener Kmieć musiał dokonać dwóch zmian. Kontuzji nabawił się Kudła i do bramki wszedł Mateusz Wieczorek. Jako że podstawowy golkiper Zagłębia jest młodzieżowcem, z boiska został ściągnięty Tomasz Szatan, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Paweł Domański.
- Kibice Zagłębia przyjechali do Polkowic z transparentem: "Bielsko - BKS". Fani z Sosnowca śpiewali również: "Tylko BKS, hej w Bielsku, tylko BKS", czym wsparli zaprzyjaźnionych fanów III-ligowca w walce o przyszłość klubu.
Passa sosnowiczan wciąż trwa! Dzisiaj Zagłębie nie przegrało po raz 14 z rzędu. Bramkę, która piłkarzom Mirosława Kmiecia pozwoliła zdobyć punkt, zdobył najlepszy strzelec zespołu - Rafał Jankowski. Napastnik, po zagraniu głową Sławomira Jarczyka, uderzył ładnie z woleja pod poprzeczkę.
Warto odnotować:
- Pierwszą bramkę w tym spotkaniu zdobył Mateusz Szczepaniak. Napastnik gospodarzy z około 10 metrów pokonał Dawida Kudłę uderzeniem głową.
- Do wyrównania doprowadził - chwilę po wznowieniu gry w drugiej połowie - Łukasz Grube zza pola karnego uderzył w "okienko" bramki polkowiczan.
- Gospodarze ponownie wyszli na prowadzenie, gdy na listę strzelców wpisał się Mateusz Bartków, który, po wykonaniu rzutu wolnego, uderzył piłkę głową. Ta zanim wpadła do bramki, odbiła się jeszcze od słupka.
- W przerwie trener Kmieć musiał dokonać dwóch zmian. Kontuzji nabawił się Kudła i do bramki wszedł Mateusz Wieczorek. Jako że podstawowy golkiper Zagłębia jest młodzieżowcem, z boiska został ściągnięty Tomasz Szatan, a w jego miejsce na placu gry pojawił się Paweł Domański.
- Kibice Zagłębia przyjechali do Polkowic z transparentem: "Bielsko - BKS". Fani z Sosnowca śpiewali również: "Tylko BKS, hej w Bielsku, tylko BKS", czym wsparli zaprzyjaźnionych fanów III-ligowca w walce o przyszłość klubu.
Polecane
II liga