Pojedynek weteranów przy Okrzei. Kto górą? "Klepa" czy "Malina"?
04.10.2013
Pojedynki doświadczonych graczy za główny smaczek poniedziałkowych derbów Śląska uważa "Sport". Dziennik poprosił o opinię Jacka Trzeciaka, byłego kolegę z boiska Adriana Klepczyńskiego, z którym grał w Polonii Bytom.
Jak Trzeciak wspomina "Klepę"? - Kiedy grał na lewej stronie obrony, zasuwał jak Roberto Carlos. Stawiany na prawej był Danim Alvesem. A na stoperze - po prostu... sobą, czyli ambitnym pracusiem, co to żywemu nie przepuści - ocenia trener Polonii.
Zdaniem Trzeciaka trener Ruchu Jan Kocian dokonał świetnego manewru przesuwając na środek defensywy Marcina Malinowskiego. - Dla mnie pomysł trenera Kociana to bomba. Marcin nie musi już tyle biegać, co w przypadku roli defensywnego pomocnika. Zaś doświadczenie i umiejętności ustawiania wystarczają mu w zupełności, by wymiatać wszystko, robiąc sześć kroków w lewo i sześć w prawo - przekonuje.
Więcej w "Sporcie"!
Jak Trzeciak wspomina "Klepę"? - Kiedy grał na lewej stronie obrony, zasuwał jak Roberto Carlos. Stawiany na prawej był Danim Alvesem. A na stoperze - po prostu... sobą, czyli ambitnym pracusiem, co to żywemu nie przepuści - ocenia trener Polonii.
Zdaniem Trzeciaka trener Ruchu Jan Kocian dokonał świetnego manewru przesuwając na środek defensywy Marcina Malinowskiego. - Dla mnie pomysł trenera Kociana to bomba. Marcin nie musi już tyle biegać, co w przypadku roli defensywnego pomocnika. Zaś doświadczenie i umiejętności ustawiania wystarczają mu w zupełności, by wymiatać wszystko, robiąc sześć kroków w lewo i sześć w prawo - przekonuje.
Więcej w "Sporcie"!
Polecane
Ekstraklasa