Pojechali na majówkę do Łęcznej

02.05.2009
Piłkarz GKS-u Jastrzębie ostatecznie wsiedli do autokaru i pojechali dzień wcześniej na mecz do Łęcznej z miejscowym Górnikiem. - Musimy grać dla siebie - mówi napastnik Robert Żbikowski.
- Do końca kwietnia mieliśmy dostać dwie wypłaty. Pieniędzy jak nie było tak nie ma. Prezes z nami w ogóle nie rozmawia, ale my grać musimy. Przede wszystkim dla siebie - tłumaczy napastnik GKS-u Jastrzębie, Robert Żbikowski.

Podopieczni Jerzego Wyrobka jeszcze w tygodniu zapowiadali, że nie wsiądą do autokaru. Ostatecznie na mecz do Łęcznej zdecydowali się pojechać i to dzień wcześniej. - Koszt to około 3 tysięcy złotych. Mogliśmy te pieniądze podzielić pomiędzy siebie i wyjechać do Łęcznej w dniu meczu. Uznaliśmy, że lepiej jednak będzie w piątek. Trzeba prezentować odpowiedni poziom, a po podróży w sobotę byłoby o to trudno - przyznaje Żbikowski.

W ekipie Jastrzębia nadal obowiązuje hasło: "Gramy dla siebie i kibiców - za darmo". - I tak już chyba będzie do ostatniego meczu w tym sezonie z Katowicami. Dobrze, że zagramy teraz o godzinie 19:00, bowiem pora meczu nas dodatkowo mobilizuje - uważa snajper Jastrzębia. - Pojechaliśmy na majówkę do Łęcznej i liczymy, że będzie ona dla nas udana - kończy z uśmiechem.
[b]
Górnik Łęczna - GKS Jastrzębie
[/b]sobota; 19:00
sędziuje Radosław Trochimiuk (Ciechanów)

Przypuszczalne składy

[b]Łęczna[/b]: Wierzchowski - Tomczyk, Nikitović, Karwan, Radwański - Bartoszewicz, Bazler, Szymanek - Nazaruk, Witkowski, Nakoulma.

[b]Jastrzębie[/b]: Kafka - Wrześniak, Wiśniewski, Gill, Bednarek - Woźniak, Copik, Feruga, Wieczorek - Żbikowski, Janeczek.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również