Pogoń - Ruch 3-1. Druga z rzędu porażka "Niebieskich"
23.03.2014
Wydarzenie
Tuż po przerwie Ruch wyrównał straty z pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z lewej strony Marka Zieńczuka piłkę ręką w polu karnym zagrał Sebastian Rudol. Arbiter nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny, który na gola zamienił Filip Starzyński.
Bohater
Takafumi Akahoshi. Asysta przy trafieniu Macieja Dąbrowskiego i cudowna bramka na 2-1.
Rozczarowanie
Ruch przy odrobinie szczęścia wcale nie musiał przegrać przy Karłowicza. Świetne sytuacje do zdobycia gola mieli Grzegorz Kuświk i Maciej Jankowski.
Co ciekawego
- Gospodarze objęli prowadzenie w 37 minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Japończyka Akahoshiego wykorzystał Maciej Dąbrowski. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Martina Konczkowskiego i wpadła do siatki bezradnego Michała Buchalika
- Chwilę później zupełnie niepotrzebnie we własnym polu karnym chciał zabawić się Michał Buchalik. Bramkarz "Niebieskich" poślizgnął się i o mały włos sprezentowałby gola rywalom
- W 55 minucie powinno być 1-2. Marek Zieńczuk doskonale powalczył ze stoperem "Portowców" i wywalczył piłkę, która trafiła do Grzegorza Kuświka. Snajper chorzowian w sytuacji sam na sam z Radosławem Janukiewiczem uderzył...wprost w niego
- 5 minut później oko w oko z bramkarzem "Portowców" znalazł się Maciej Jankowski, lecz i z jego strzałem nie miał problemów Janukiewicz
- Kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego na 2-1 dla gospodarzy podwyższył Takafumi Akahoshi, który "zdjął pajęczynę" z okienka bramki Ruchu
- W 87 minucie wynik spotkania na 3-1 ustalił Marcin Robak, który wykorzystał fatalny błąd Marcina Malinowskiego
- W drugiej połowie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Grzegorz Kuświk. To niepokojące, bo drugi z napastników Mateusz Kwiatkowski cały czas nie jest zdolny do gry
Tuż po przerwie Ruch wyrównał straty z pierwszej połowy. Po dośrodkowaniu z lewej strony Marka Zieńczuka piłkę ręką w polu karnym zagrał Sebastian Rudol. Arbiter nie miał wątpliwości i podyktował rzut karny, który na gola zamienił Filip Starzyński.
Bohater
Takafumi Akahoshi. Asysta przy trafieniu Macieja Dąbrowskiego i cudowna bramka na 2-1.
Rozczarowanie
Ruch przy odrobinie szczęścia wcale nie musiał przegrać przy Karłowicza. Świetne sytuacje do zdobycia gola mieli Grzegorz Kuświk i Maciej Jankowski.
Co ciekawego
- Gospodarze objęli prowadzenie w 37 minucie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego Japończyka Akahoshiego wykorzystał Maciej Dąbrowski. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od Martina Konczkowskiego i wpadła do siatki bezradnego Michała Buchalika
- Chwilę później zupełnie niepotrzebnie we własnym polu karnym chciał zabawić się Michał Buchalik. Bramkarz "Niebieskich" poślizgnął się i o mały włos sprezentowałby gola rywalom
- W 55 minucie powinno być 1-2. Marek Zieńczuk doskonale powalczył ze stoperem "Portowców" i wywalczył piłkę, która trafiła do Grzegorza Kuświka. Snajper chorzowian w sytuacji sam na sam z Radosławem Janukiewiczem uderzył...wprost w niego
- 5 minut później oko w oko z bramkarzem "Portowców" znalazł się Maciej Jankowski, lecz i z jego strzałem nie miał problemów Janukiewicz
- Kwadrans przed końcowym gwizdkiem sędziego na 2-1 dla gospodarzy podwyższył Takafumi Akahoshi, który "zdjął pajęczynę" z okienka bramki Ruchu
- W 87 minucie wynik spotkania na 3-1 ustalił Marcin Robak, który wykorzystał fatalny błąd Marcina Malinowskiego
- W drugiej połowie boisko z powodu kontuzji musiał opuścić Grzegorz Kuświk. To niepokojące, bo drugi z napastników Mateusz Kwiatkowski cały czas nie jest zdolny do gry
Polecane
Ekstraklasa