Pogoń - Ruch 2:3. Role sie odwróciły

07.03.2016
Ruch w środę przegrał wygrany mecz z Cracovią, dziś wygrał przegrany z Pogonią. Dzięki tej wygranej piłkarze trenera Fornalika są już blisko gry w grupie mistrzowskiej.
Szymon Gorski/PressFocus
Wydarzenie

Kluczowa dla losów tego spotkania była sytuacja z 72 minuty, kiedy to w niegroźnej sytuacji fatalnie zachował sie Słowik. Bramkarz Pogoni przyjął piłkę poza polem karnym i chciał ja wprowadzić do własnej "szesnastki" jednak robił to na tyle długo, że piłkę przejął Stępiński i znalazł się przed pustą bramką. Golkiper gospodarzy pociągnął "Stępla" za koszulkę i sędzia słusznie podyktował rzut karny i ukarał Słowika czerwoną kartką. "Jedenastkę" na gola pewnym strzałem zamienił Lipski doprowadzając do remisu 2:2. Co ciekawe gol padł dopiero w 77 minucie, gdyż szczecinianie bardzo długo przeprowadzali zmianę.

Bohater

Urodzony w Szczecinie Patryk Lipski pogrążył Pogoń. "Lipa" w 77 minucie doprowadził do wyrównania wykorzystując rzut karny, a w 84 minucie ustalił wynik spotkania na 3:2 dla "Niebieskich" Świetnie dośrodkował Oleksy, a "Lipa" doskonale przymierzył w okienko bramki Kudły. Forma Lipskiego zdecydowanie idzie w górę

Rozczarowanie

W drugim meczu z rzędu chorzowianie kiepsko wchodzą w mecz. Podobnie jak w środę, tak i dzisiaj już od 4 minuty Ruch przegrywał. Ciężko się gra, gdy praktycznie rozpoczyna się mecz od 0:1. Czyżby był jakiś problem z koncentracją?

Co ciekawego?

- Akahoshi to prawdziwy kat chorzowian. Dziś podobnie jak w jesiennym spotkaniu już do przerwy dwa razy pokonał Putnockiego. W 4 minucie wykorzystał dobre dośrodkowanie Nunesa i strzałem głową zdobył pierwszego gola. Drugiego dołożył w 30 minucie. Znów dośrodkowanie z lewej strony, lecz tym razem Japończyk przyjął piłkę i strzałem w długi róg zdobył drugiego gola

- Na pierwszego gola gospodarzy Ruch odpowiedział bardzo szybko, bo już w 8 minucie było 1:1. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego zrobiło się spore zamieszanie pod bramką Słowika. Wydawało się, że piłkę do bramki wpakował Stępiński, ale okazało się, ze było to samobójcze trafienie Frączczaka

- Po drugiej bramce "Niebiescy: w mały włos znów szybko mogli doprowadzić do wyrównania. Surma uderzył z dystansu a do odbitej przez bramkarza piłki dopadł Lipski, ale uderzył fatalnie i piłka przeleciała wysoko ponad bramką

- Na początku drugiej połowy Rafał Grodzicki przez chwilę biegał w koszulce...Lenartowskiego. Kapitan Ruchu rozciął głowę w jednym z pojedynków i musiał zmienić trykot, ale chorzowianie nie mieli na ławce zapasowej koszulki. Dopiero po chwili kierownik drużyny przyniósł z szatni zapasowa koszulkę Grodzickiego

- W 58 minucie Ruch miał doskonałą okazje do wyrównania. Sędzia podyktował rzut karny za faul Fojuta na Grodzickim, ale Mariusz Stępiński uderzył w słupek

- Po tej zmarnowanej sytuacji wydawało się, ze Ruch przegra to spotkanie, bo Pogoń miała co raz lepsze okazje. Dwukrotnie świetnymi interwencjami popisywał się Putnocky.

- W 68 minucie gospodarze mogli "zamknąć" mecz. Fatalnie zachował się Koj, który dał się przepchnąć Zwolińskiemu, ale napastnik Pogoni zachował się jeszcze gorzej. W sytuacji 2 na 1 przy próbie podania trafił w nogi Grodzickiego i okazja przepadła

- Z bardzo dobrej strony pokazał się dziś Łukasz Moneta, który w 46 minucie zastąpił Podgórskiego. Nowy nabytek "Niebieskich" szalał na lewej stronie. Kilka razy wkręcił w ziemię obrońców "portowców", oddał kilka strzałów. Moneta w kolejnych spotkaniach może wybiegać w pierwszym składzie

- Sędzia doliczył aż 6 minut. Miało to związek z sytuacja z 72 minuty, kiedy to bardzo długo trwała zmiana po czerwonej kartce dla Słowika. W ostatniej minucie doliczonego czasu pogoń miała rzut wolny z 20 metrów, ale Nunes trafił w mur, a chwile później arbiter zakończył spotkanie

Pogoń - Ruch 2:3 (2:1)

1-0 Akahoshi, 4 min.
1-1 Frączczak (sam.), 8 min.
2-1 Akahoshi, 30 min.
2-2 Lipski (karny), 77 min.
2-3 Lipski, 84 min.

Pogoń : Słowik - Frączczak, Fojut, Czerwiński, Nunes - Akahoshi (88' Przybecki), Rafał Murawski, Matras, Dwaliszwili (76' Kudła), Gyurcso - Zwoliński (88' Listkowski)

Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy - Mazek, Surma, Iwański (63' Hanzel), Lipski, Podgórski (46' Moneta) - Stępiński (90' Efir)

Sędzia : Bartosz Frankowski (Toruń)
źródło: SportSlaski.pl
autor: Michał Piwoński

Przeczytaj również