Pogoń - Ruch 1:1 Putnocky uratował remis
15.04.2016
Wydarzenie
W 24 minucie Ruch wyszedł na prowadzenie. Piłkę pod swoim polem karnym zgarnął Hanzel i przebiegł z nią ok 70 metrów, po czym zagrał do Lipskiego, ten zagrał na prawo do Podgórskiego, a "Podgór" płasko dośrodkował na piąty metr, gdzie świetnie znalazł się Stępiński uderzając po ziemi, między nogami Kudły. Fantastyczna akcja "Niebieskich"
Bohater
Gdyby nie interwencje Matusa Putnockiego chorzowianie wracaliby ze Szczecina z bagażem co najmniej 4 bramek. Słowak w kilku wydawało się beznadziejnych sytuacjach ratował "Niebieskich", to głównie dzięki niemu Ruch wywiózł punkt ze stadionu Pogoni.
Rozczarowanie
Ruch dał się zdominować w drugiej połowie, czego efektem była wyrównująca bramka. Kiepsko ustawiła się defensywa Ruchu, a do dośrodkowania z lewej strony dopadł Murawski, który z bliska wepchnął piłkę do siatki.
Co ciekawego?
- Ruch zagrał bez Kamila Mazka, który doznał kontuzji i nie pojechał z drużyną do Szczecina
- Już w 6 minucie chorzowianie wpakowali piłkę do bramki gości. Po dośrodkowaniu z lewej strony z najbliższej odległości trafił Stępiński, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego
- W pierwszej połowie mecz do najciekawszych nie należał, na co chyba wpływ miały trudne warunki atmosferyczne. W Szczecinie mocno padało i boisko było grząskie, co zdecydowanie utrudniało rozgrywanie składnych akcji
- Druga połowa zaczęła się dość niemrawo. Lekką przewagę osiągnęła Pogoń, ale nie stwarzała zagrożenia pod bramką Putnockiego
- W 65 minucie o mało włos gospodarze zdobyli drugą bramkę. W zamieszaniu w polu karnym Ruchu najlepiej odnalazł się Matras, który oddał płaski strzał tuz przy słupku, ale Putnocky pomimo tego, że był zasłonięty zdołał obronić ten strzał
- Słowak po raz drugi ratował chorzowian w 75 minucie, gdy Gyurcso dośrodkował, a z 5 metrów głowa uderzał Frączczak. To była chyba interwencja kolejki!
- Ruch w drugiej połowie praktycznie nie zagroził bramce gospodarzy
- Gospodarze atakowali do ostatnich sekund, ale mecz zakończył się remisem
Pogoń - Ruch 1:1 (0:1)
0-1 Stępiński, 24 min.
1-1 Murawski, 59 min.
Pogoń : Kudła - Frączczak, Fojut, Rudol, Nunes - Akahoshi, Matras, Murawski, Kort (46' Listkowski), Gyurcso - Zwoliński (46' Dvalishvili)
Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy (57' Szyndrowski) - Moneta (80' Zieńczuk), Surma, Hanzel, Lipski, Podgórski - Stępiński (89' Efir)
Żółte kartki : Rudol
Sędzia : Szymon Marciniak (Płock)
W 24 minucie Ruch wyszedł na prowadzenie. Piłkę pod swoim polem karnym zgarnął Hanzel i przebiegł z nią ok 70 metrów, po czym zagrał do Lipskiego, ten zagrał na prawo do Podgórskiego, a "Podgór" płasko dośrodkował na piąty metr, gdzie świetnie znalazł się Stępiński uderzając po ziemi, między nogami Kudły. Fantastyczna akcja "Niebieskich"
Bohater
Gdyby nie interwencje Matusa Putnockiego chorzowianie wracaliby ze Szczecina z bagażem co najmniej 4 bramek. Słowak w kilku wydawało się beznadziejnych sytuacjach ratował "Niebieskich", to głównie dzięki niemu Ruch wywiózł punkt ze stadionu Pogoni.
Rozczarowanie
Ruch dał się zdominować w drugiej połowie, czego efektem była wyrównująca bramka. Kiepsko ustawiła się defensywa Ruchu, a do dośrodkowania z lewej strony dopadł Murawski, który z bliska wepchnął piłkę do siatki.
Co ciekawego?
- Ruch zagrał bez Kamila Mazka, który doznał kontuzji i nie pojechał z drużyną do Szczecina
- Już w 6 minucie chorzowianie wpakowali piłkę do bramki gości. Po dośrodkowaniu z lewej strony z najbliższej odległości trafił Stępiński, ale sędzia słusznie odgwizdał spalonego
- W pierwszej połowie mecz do najciekawszych nie należał, na co chyba wpływ miały trudne warunki atmosferyczne. W Szczecinie mocno padało i boisko było grząskie, co zdecydowanie utrudniało rozgrywanie składnych akcji
- Druga połowa zaczęła się dość niemrawo. Lekką przewagę osiągnęła Pogoń, ale nie stwarzała zagrożenia pod bramką Putnockiego
- W 65 minucie o mało włos gospodarze zdobyli drugą bramkę. W zamieszaniu w polu karnym Ruchu najlepiej odnalazł się Matras, który oddał płaski strzał tuz przy słupku, ale Putnocky pomimo tego, że był zasłonięty zdołał obronić ten strzał
- Słowak po raz drugi ratował chorzowian w 75 minucie, gdy Gyurcso dośrodkował, a z 5 metrów głowa uderzał Frączczak. To była chyba interwencja kolejki!
- Ruch w drugiej połowie praktycznie nie zagroził bramce gospodarzy
- Gospodarze atakowali do ostatnich sekund, ale mecz zakończył się remisem
Pogoń - Ruch 1:1 (0:1)
0-1 Stępiński, 24 min.
1-1 Murawski, 59 min.
Pogoń : Kudła - Frączczak, Fojut, Rudol, Nunes - Akahoshi, Matras, Murawski, Kort (46' Listkowski), Gyurcso - Zwoliński (46' Dvalishvili)
Ruch : Putnocky - Konczkowski, Grodzicki, Koj, Oleksy (57' Szyndrowski) - Moneta (80' Zieńczuk), Surma, Hanzel, Lipski, Podgórski - Stępiński (89' Efir)
Żółte kartki : Rudol
Sędzia : Szymon Marciniak (Płock)
Polecane
Ekstraklasa