Podsumowanie - Odra W.

15.12.2008
Podsumowanie rundy jesiennej Odry Wodzisław. Nasza ocena - dwa plus. Odra sezon zaczęła dobrze, ale z każdym kolejnym meczem grała słabiej. Najwięcej pretensji można mieć do napastników.
Zdaniem eksperta
[b]Edward Socha[/b] (były prezes Odry Wodzisław): Przed tą rudną przyszło do klubu kilku wartościowych graczy. Oczekiwania były wyższe niż to, co udało się osiągnąć. Celem były okolice ósmego miejsca. Na dwunastą pozycję w tabeli złożyła się nie najlepsza gra na wyjazdach oraz bardzo słaba skuteczność. Napastnicy nie wykorzystali bardzo wielu wyśmienitych sytuacji. Drużynie nie szło i nastąpiła zmiana trenera. Wydawało się, że wpłynie to pozytywnie na zespół. Uważam jednak, że Ryszard Wieczorek da sobie radę i Odra utrzyma się w ekstraklasie, bo o to będzie walczyć wiosną.

Najlepszy piłkarz
[b]Adam Stachowiak[/b] - Golkiper Odry to najmocniejsze ogniowo całego zespołu. Zauważył to także sztab Leo Beenhakkera, co zaowocowało powołaniem Stachowiaka do kadry. Przez całą jesień nie miał ani jednego słabszego spotkania. Kilka jego interwencji było najwyższej klasy. Gdyby nie jego doskonała postawa, Odra mogłaby w tabeli być jeszcze niżej. 

Najlepszy mecz
[b]Z Legią Warszawa (2-0)[/b] - Z drużyną ze stolicy zawsze wodzisławianom grało się bardzo trudno. Tej jesieni piłkarze z Łazienkowskiej nie mieli na boisku Odry praktycznie nic do powiedzenia. Po niespełna pół godzinie gry,Odra w pełni zasłużenie prowadziła już 2-0. Obie bramki zdobył Arkadiusz Aleksander, jednak bohaterem był cały zespół. W ekipie Odry nie było słabego ogniwa, a mądrość oraz polot zaprezentowany przez piłkarzy, zadziwiły nawet miejscowych kibiców.

[b]Plusy[/b]
- Spotkania derbowe. Odra była najlepszym zespołem na Śląsku, wygrywając kolejno z Ruchem Chorzów, Polonią Bytom oraz Piastem Gliwice. Jedynie Górnik Zabrze był w stanie z Odrą nie przegrać, 
- W kilku meczach gra Odry była lepsza od wyniku. Mały skok jakościowy nastąpił po zmianie na stanowisku trenera. Ryszard Wieczorek zastąpił Janusza Białka i w zespół z nad czeskiej granicy wstąpił nowy duch,
- Maciej Małkowski. Najlepszy gracz z pola. Przebojowy, szybki i nie bojący się dryblingu. To on stwarzał najwięcej zagrożenia pod bramką rywala. Dzięki dobrej grze w pełni zasłużenie znalazł się w szerokiej kadrze Leo Beenhakkera.

[b]Minusy[/b]

- Spotkania, w których Odra grała tak słabo, że nawet jej kibice mieli dość oglądania futbolu. Pojedynek z Arką Gdynia był tak nudny, że trudno było zrobić z niego skrót do magazynu ligowego,
- Forma wyjazdowa. Odra jako gość wygrała tylko raz. Z Piastem… w Wodzisławiu. Także raz odnotowała na boisku rywala remis (0-0 z Cracovią). Pozostałe wyprawy zakończyły się porażkami,
- Bardzo słaba skuteczność pod bramką rywala. Zespół stwarzał sobie wiele sytuacji, ale marnował jedną za drugą. Gdyby Maciej Korzym, Arkadiusz Aleksander oraz pozostali zawodnicy potrafili zachować zimną krew, to dziś drużyna z Wodzisławia miałaby miejsce w środku tabeli,
- Zmiana trenera nie przyniosła spodziewanego efektu punktowego. Gdy Ryszard Wieczorek zastąpił Janusza Białka, wydawało się, że drużyna zacznie piąć się w górę tabeli. Niestety dla fanów Odry, tak się nie stało,
- Tomasz Moskal i Piotr Gierczak. Obaj latem przyszli z Górnika Zabrze i obaj nie spełnili pokładanych w nich nadziei. Pierwszy zdobył tylko jednego gola (w Pucharze Ekstraklasy), a drugi „w nagrodę” za swoją grę wylądował na liście transferowej.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również