Podstawek zaraził się od syna i przez kilka dni nie trenował

23.04.2010
Grypa żołądkowa wykluczyła Grzegorza Podstawka z ostatniego meczu w Gdańsku. Wczoraj napastnik Polonii wrócił do normalnego treningu. - Ale organizm został osłabiony - nie ukrywa.
Podstawek rozchorował się z dnia na dzień i to w dodatku tuż przed meczem z Lechią. - Zaraziłem się od syna. I przyznam, że najbardziej obawiałem tego, aby wirus nie wykluczył z gry moich kolegów z drużyny. Na szczęście na razie nikt podobnego problemu nie zgłosił - mówi 31-latek, który w Gdańsku miał szansę zagrać nawet od pierwszej minuty. Co prawda regularnie w ataku Polonii występował ostatnio Maciej Bykowski, ale to właśnie "Podstaw" trafił do siatki we wcześniejszym spotkaniu z Arką Gdynia.

Czy będzie w stanie zagrać od pierwszej minuty jutro z Cracovią? - Organizm został osłabiony, ale jest  ochota i jeszcze trochę czasu, aby się zregenerował - pociesza się zawodnik.

Nadal nie doszedł do pełni zdrowia Peter Hricko. Słowak ćwiczy indywidualnie. Dyskomfort w jego przypadku pojawia się, gdy zaczyna trenować z piłkami. Dlatego z "Pasami" nie zagra.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również