Podstawek skuteczny jak Lewandowski i Peszko

13.09.2009
Napastnik Polonii Bytom odzyskał formę sprzed roku. Z czterema trafieniami jest liderem klasyfikacji strzelców wraz z dwoma graczami Lecha. - Król strzelców? Spokojnie - uśmiecha się.
Jesienią w ubiegłym sezonie strzelił siedem bramek. Gdyby podtrzymał formę, to jego dorobek na koniec sezonu byłby imponujący. Sęk w tym, że Grzegorz Podstawek zimą zaczął borykać się z kontuzją, która odcisnęła piętno na całej rundzie wiosennej. - Długo dochodziłem do siebie. Najważniejsze jednak, że teraz już czuję się optymalnie. Nic mi nie dolega, więc mogę się skupić na grze - mówi 30-latek, który w piątek strzelił dwie niemal identyczne bramki Piastowi Gliwice.

Za każdym razem piłkę dogrywał Marek Bażik. - Dobrze się rozumiemy. Jego wrzutki były naprawdę świetne - chwali Podstawek, który coraz lepiej rozumie się również z zawodnikami pozyskanymi latem. - Początkowo był problem z komunikacją z obcokrajowcami, ale to już za nami. Z meczu na mecz powinniśmy się prezentować coraz lepiej - zapewnia.

Wysoka forma Podstawka sprawia, że Povilas Luksysz i Michał Zieliński muszą przyzwyczaić się do tego, że większość meczów rozpoczną na ławce. Litwin zresztą nie znajduje się w zbyt wysokiej formie, a najmłodszy w tym gronie wraca do gry po kontuzji.  - Rywalizacja może tylko pomóc drużynie. Faktem jest, że Grzesiu Podstawek zaliczył w piątek bardzo dobry występ - przyznaje "Zielu".
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również