Podstawek pozywa Polonię Bytom. Chce odzyskać pieniądze...
28.10.2011
Polonia nadal nie uregulowała bowiem wszystkich zaległości wobec swoich byłych zawodników.
- Klub nie miał o mnie sentymentu, więc i ja nie mam do niego. Owszem, pięć lat to kawał życia, i parę chwil oraz kilka niezłych spotkań w Bytomiu zaliczyłem, ale... nie zawsze przecież jest wyłącznie różowo. Myślę więc, że pomijając dzisiejszy mecz wkrótce spotkam się też z Polonią na wokandzie Wydziału Dyscypliny. Założyłem tam sprawę, bo bytomianie do tej pory nie wywiązali się z płatności i premii za okres od stycznia do czerwca 2011 roku. Nie jestem zresztą jedyny, który postąpił w ten sposób - powiedział Podstawek na łamach dziennika "Sport".
Co nie zmienia faktu, że są osoby w Bytomiu, które ceni. - Na pewno bardzo szanuję trenera Dariusza Fornalaka. To w Polonii naprawdę właściwy człowiek na właściwym miejscu - dodał.
- Klub nie miał o mnie sentymentu, więc i ja nie mam do niego. Owszem, pięć lat to kawał życia, i parę chwil oraz kilka niezłych spotkań w Bytomiu zaliczyłem, ale... nie zawsze przecież jest wyłącznie różowo. Myślę więc, że pomijając dzisiejszy mecz wkrótce spotkam się też z Polonią na wokandzie Wydziału Dyscypliny. Założyłem tam sprawę, bo bytomianie do tej pory nie wywiązali się z płatności i premii za okres od stycznia do czerwca 2011 roku. Nie jestem zresztą jedyny, który postąpił w ten sposób - powiedział Podstawek na łamach dziennika "Sport".
Co nie zmienia faktu, że są osoby w Bytomiu, które ceni. - Na pewno bardzo szanuję trenera Dariusza Fornalaka. To w Polonii naprawdę właściwy człowiek na właściwym miejscu - dodał.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku