Podejrzane sędziowanie w sparingu z udziałem Piasta...

20.07.2011
Jak informowaliśmy, drużyna z Gliwic przegrała wczoraj mecz kontrolny w czeskim Trzyńcu. Okazuje się, że ogromne kontrowersje wzbudziła praca sędziów. Do sprawy dochodzi wątek... bukmacherski!
O sprawie pisze portal Weszlo.com. "Dosyć łatwo po kursach rozpoznać tzw. 'irregular betting patterns', czyli że dzieje się coś niezwykłego w meczu" - czytamy. I tak miało być w przypadku meczu Fotbal Trinec z Piastem. Okazuje się, że są bukmacherzy, którzy przyjmują zakłady na mecze sparingowe.

Od razu zaznaczmy, że Piast nie miał z tym nic wspólnego. Gliwiczanie robili, co mogli, by wygrać, lecz mocno dał im się we znaki arbiter. Jak? Odgwizdał kilkanaście (!) pozycji "spalonych" zawodników Piasta. Ponadto podyktował kontrowersyjny rzut karny przeciwko polskiej drużynie. Czesi go nie wykorzystali, więc w końcówce arbiter uznał bramkę, choć piłka zdaniem wielu obserwatorów odbiła się od poprzeczki oraz linii bramkowej.

- Poziom sędziowania był po prostu fatalny - powiedziała w rozmowie ze "Sportem" osoba ze sztabu Piasta. Teraz okazuje się, że "coś" mogło mieć wpływ na taką postawę arbitra...
źródło: SportSlaski.pl / SPORT / weszlo.com

Przeczytaj również