Podbeskidzie jedzie do Zabrza po pierwsze zwycięstwo

30.08.2009
- W dalszym ciągu nasze aspiracje sięgają awansu do ekstraklasy. Do Zabrza jedziemy po zwycięstwo, choć nie wszystko układa się po naszej myśli - mówi Marcin Brosz, trener Podbeskidzia.
Drużyna z Bielska-Białej zanotowała na swoim koncie w tym sezonie cztery remisy. W Bielsku czują lekkie rozczarowanie po pierwszych kolejkach, choć w klubie panuje duży spokój. - W dalszym ciągu nasze aspiracje sięgają awansu do ekstraklasy. Ten start nie był najlepszy, ale ze wszystkich stron mamy pełne wsparcie. Do Zabrza jedziemy po zwycięstwo, choć nie wszystko układa się po naszej myśli. Zdajemy sobie jednak sprawę, że o wywalczenie punktów na Roosevelta będzie wyjątkowo trudno - twierdzi Marcin Brosz, szkoleniowiec Podbeskidzia. - Jesteśmy wciąż uznawani za jednego z faworytów tej ligi i postaramy się to udowodnić - dodaje. Czy uda im się to potwierdzić na boisku innego z głównych kandydatów do awansu?

Podopieczni Ryszarda Komornickiego są w ścisłej czołówce, choć przed startem rozgrywek nawet gracze Podbeskidzia twierdzili, że Górnikowi będzie się grało w I lidze wyjątkowo trudno. - My nie musimy żadnemu piłkarzowi z obozu rywala nic udowadniać. Mamy walczyć w każdym kolejnym meczu o zwycięstwo i krok po kroku przybliżać się do realizacji celu, czyli powrotu do krajowej elity - mówi golkiper "Trójkolorowych", Sebastian Nowak, który pomimo tego, że jest poobijany, powinien stanąć w niedzielę między słupkami.

- Nie zawracamy sobie głowy opiniami z boku. Raz mówiło się, że nie damy sobie rady. Następnie, iż wygramy tę ligę bez większych problemów. Twardo stąpamy po ziemi. W niedzielę liczę na odpowiednią reakcję moich podopiecznych po niezbyt dobrym występie w Gorzowie Wielkopolskim - mówi trener zabrzan, Ryszard Komornicki.

Szkoleniowiec oprócz Adama Banasia i Tomasza Zahorskiego nie będzie mógł skorzystać z Roberta Szczota. Szansę debiutu mogą otrzymać Mariusz Dzienis i Przemysław Kulig, którzy w tym tygodniu podpisali umowy z klubem z Roosevelta.  W ekipie z Bielska nie mogą wystąpić Rafał Jarosz, Bernard Ocholeche oraz Sławomir Cienciała, który pauzuje z powodu czerwonej kartki. Niepewny jest też występ Bartłomiej Koniecznego.

Górnik Zabrze - Podbeskidzie Bielsko-Biała
niedziela, 15:30
sędziuje Marcin Roguski (Warszawa)

Przypuszczalne składy

Górnik: Nowak - Gancarczyk, Karwan, Pazdan, Magiera - Bonin, Przybylski, Strąk, Madejski - Pitry, Besta.

Podbeskidzie: Merda - Danczik, Baranowski, Ganowicz, Osiński - Matawu, Matusiak, Kołodziej, Malinowski - Matusz, Rocki.
autor: Sebastian Skierski

Przeczytaj również