"Po przerwie wszyscy myśleli, że mecz był ułożony i zaczęliśmy grać słabiej"

28.07.2013
- W pierwszej połowie zagraliśmy bardzo dobrze. Prowadziliśmy w potwornym upale. W spotkaniu było widać bardzo szybkie tempo - cieszył się Jerzy Brzęczek, trener Rakowa, po meczu z Calisią.
Częstochowianie wygrali 2-1 na rozpoczęcie sezonu, jednak cieszyć może tylko wynik i postawa w pierwszej połowie. Po przerwie nie wyglądało to za dobrze. -  W drugiej części wszyscy myśleli, że mamy już mecz ułożony i wtedy zaczęliśmy grać słabiej i straciliśmy bramkę. Gdyby Rafał Czerwiński zdobył gola na (3:1) nie mielibyśmy tak nerwowej końcówki. Gratuluję chłopakom zwycięstwa, patrząc zwłaszcza na to, co czeka nas w następnych kolejkach. Sezon zapowiada się bardzo interesująco, ja mam nadzieję że w kolejnych meczach będziemy się już prezentować tak dobrze jak w pierwszej połowie. Musimy jeszcze w naszej grze dołożyć trochę mądrości i wyrachowania - stwierdził Brzęczek.

Trener Rakowa pozytywnie ocenił debiutantów ze swojej drużyny. - Dwójka nowo pozyskanych obrońców: Damian Byrtek i Radosław Strzelecki - rozegrała bardzo dobrze zawody. Widać, że będą naszym sporym wzmocnieniem. Dawid Retlewski w pierwszej połowie był bardzo zaangażowany, jednak nie miał żadnych okazji do oddania strzału. Sebastian Wiśniewski wszedł w drugiej połowie i też zagrał bardzo dobrze - przyznał.

źródło: sport.czest.pl

Przeczytaj również