Po meczu Piasta z Dolcanem, jeden trener zażenowany, a drugi...
09.05.2012
... docenił klasę rywala, z którym przyszło dziś się "Piastunkom" zmierzyć. Jak dokładnie Dolcan był przez trenera Brosza komplementowany? - Zespół z Ząbek to naprawdę uznana w I lidze ekipa. Dolcan ma określoną markę, a potwierdzają to piłkarze tam grający. Tataj, Hirsz czy wielu, wielu innych, uznanych w Polsce graczy. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudna przeprawa, a miejsce, które obecnie zajmuje Dolcan, wcale nie jest odzwierciedleniem umiejętności, jakie posiada zespół - powiedział Marcin Brosz.
Z kolei trener Robert Podoliński, prócz życzenia Piastowi awansu, powiedział, że jest zażenowany postawą "pana z gwizdkiem" w tym meczu. Choć nie ma żadnych pretensji do zawodników z Gliwic. - Poziom sędziowania był dziś słaby, jestem zażenowany. Jak to jest, że w takim meczu dostaliśmy pięć żółtych kartek? Arbiter nas "wykartkował" i w następnym meczu trzech moich graczy nie będzie mogło zagrać - żali się Podolliński.
Piastowi życzy jednak awansu, bo gra on dobrą piłkę, nieźle prezentując się na boisku. - Gratuluję Marcinowi (Broszowi przyp. DJ) zwycięstwa i życzę awansu. W pierwszych 30 minutach Piast nas zdominował i to ułożyło mecz do końca. Choć wydaje mi się, że chwilami byliśmy nawet bardziej zdeterminowani niż Piast, by sięgnąć po wygraną. Na pewno niejednokrotnie byliśmy dla gospodarzy równorzędnym rywalem - dodaje szkoleniowiec Dolcanu.
Z kolei trener Robert Podoliński, prócz życzenia Piastowi awansu, powiedział, że jest zażenowany postawą "pana z gwizdkiem" w tym meczu. Choć nie ma żadnych pretensji do zawodników z Gliwic. - Poziom sędziowania był dziś słaby, jestem zażenowany. Jak to jest, że w takim meczu dostaliśmy pięć żółtych kartek? Arbiter nas "wykartkował" i w następnym meczu trzech moich graczy nie będzie mogło zagrać - żali się Podolliński.
Piastowi życzy jednak awansu, bo gra on dobrą piłkę, nieźle prezentując się na boisku. - Gratuluję Marcinowi (Broszowi przyp. DJ) zwycięstwa i życzę awansu. W pierwszych 30 minutach Piast nas zdominował i to ułożyło mecz do końca. Choć wydaje mi się, że chwilami byliśmy nawet bardziej zdeterminowani niż Piast, by sięgnąć po wygraną. Na pewno niejednokrotnie byliśmy dla gospodarzy równorzędnym rywalem - dodaje szkoleniowiec Dolcanu.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów