PLP straszy Polonię, że nie dostanie też pieniędzy od sponsora
06.10.2011
Przypomnijmy, że każdy klub I ligi może liczyć w sumie na około 55 tysięcy złotych z tytułu sprzedaży praw telewizyjnych stacji Orange Sport. Do tego mają dojść wpływy od sponsora tytularnego, z którym PLP prowadzi rozmowy. Jeśli zostaną one sfinalizowane każdy klub będzie mógł liczyć na dodatkowe 100 tysięcy złotych. Łącznie zatem na około 155 tysięcy złotych. Polonia nie zgadzając się na zrzeczenie praw transmisji stacji Orange Sport, straci najpewniej całą tą kwotę.
- Umowa telewizyjna i sponsorska to jeden pakiet. Skoro ktoś nie przyjął warunków praw transmisyjnych, to nie może oczekiwać pieniędzy od sponsora. Bo przecież nie będzie pokazywać materiałów związanych z potencjalnym inwestorem. To dlaczego miałby czerpać z tego korzyści? - pyta Jerzy Staroń, dyrektor wykonawczy PLP i działacz Dolcanu Ząbki.
Inna sprawa, że do zamknięcia negocjacji ze sponsorem tytularnym jeszcze daleka droga. - Skoro udało się w końcu podpisać umowę z telewizją, to teraz pójdzie już z górki - przekonuje Staroń.
- Umowa telewizyjna i sponsorska to jeden pakiet. Skoro ktoś nie przyjął warunków praw transmisyjnych, to nie może oczekiwać pieniędzy od sponsora. Bo przecież nie będzie pokazywać materiałów związanych z potencjalnym inwestorem. To dlaczego miałby czerpać z tego korzyści? - pyta Jerzy Staroń, dyrektor wykonawczy PLP i działacz Dolcanu Ząbki.
Inna sprawa, że do zamknięcia negocjacji ze sponsorem tytularnym jeszcze daleka droga. - Skoro udało się w końcu podpisać umowę z telewizją, to teraz pójdzie już z górki - przekonuje Staroń.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku