Playmaker z importu w Odrze
13.02.2009
Gruber nieźle prezentuje się w sparingach rozgrywanych w Turcji. Do Wodzisławia Śląskiego trafił w połowie stycznia i pomyślnie przeszedł tygodniowe testy. Jego ostatnim klubem była słowacka Nitra, z którą wywalczył trzecie miejsce i awansował do Pucharu UEFA. - Nie chciałem zostać w tym klubie, bo odszedł z niego trener, dla którego tam poszedłem. Postanowiłem wracać do Czech. Wtedy pojawiła się propozycja Odry - wspomina Gruber.
Pomocnik podpisał roczny kontrakt i poleciał z wodzisławskim zespołem na zgrupowanie do Turcji. Już w pierwszym sparingu zetknął się ze swoim byłym pracodawcą - Mladą Boleslav, której trenerem jest... Pavel Hapal. Ten sam, z którym osiągnął sukces w Nitrze. - Była więc okazja, aby się przywitać i trochę porozmawiać. Hapal to bardzo dobrze zapowiadający się trener. Jednocześnie jest asystentem selekcjonera naszej reprezentacji - wskazuje "Jano".
Nabytek Odry jest piłkarzem uniwersalnym. Grał kiedyś jako napastnik i prawy pomocnik. U Ryszarda Wieczorka będzie jednak konkurował przede wszystkim z Piotrem Gierczakiem o miano rozgrywającego. - Na tej pozycji czuję się najlepiej - potwierdza. Gruber zamierza dojeżdżać do Wodzisławia Śląskiego z Ostrawy. - To tylko 35 kilometrów, a chcę być z rodziną - tłumaczy.
Z komunikacją z klubowymi partnerami nie ma problemu. - Rozumiem prawie wszystko. Języki czeski i polski są do siebie podobne. Z każdym dniem umiem coraz więcej. Zawsze też mogę liczyć na pomoc Daniela Rygela. Poza tym Sławek Szary ma rodzinę w Czechach i też świetnie dogaduje się w moim języku - dodaje Gruber.
Pomocnik podpisał roczny kontrakt i poleciał z wodzisławskim zespołem na zgrupowanie do Turcji. Już w pierwszym sparingu zetknął się ze swoim byłym pracodawcą - Mladą Boleslav, której trenerem jest... Pavel Hapal. Ten sam, z którym osiągnął sukces w Nitrze. - Była więc okazja, aby się przywitać i trochę porozmawiać. Hapal to bardzo dobrze zapowiadający się trener. Jednocześnie jest asystentem selekcjonera naszej reprezentacji - wskazuje "Jano".
Nabytek Odry jest piłkarzem uniwersalnym. Grał kiedyś jako napastnik i prawy pomocnik. U Ryszarda Wieczorka będzie jednak konkurował przede wszystkim z Piotrem Gierczakiem o miano rozgrywającego. - Na tej pozycji czuję się najlepiej - potwierdza. Gruber zamierza dojeżdżać do Wodzisławia Śląskiego z Ostrawy. - To tylko 35 kilometrów, a chcę być z rodziną - tłumaczy.
Z komunikacją z klubowymi partnerami nie ma problemu. - Rozumiem prawie wszystko. Języki czeski i polski są do siebie podobne. Z każdym dniem umiem coraz więcej. Zawsze też mogę liczyć na pomoc Daniela Rygela. Poza tym Sławek Szary ma rodzinę w Czechach i też świetnie dogaduje się w moim języku - dodaje Gruber.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów