Piotr Pierścionek po meczu ze Stomilem Olsztyn nie krył rozgoryczenia, a komentując spotkanie porównał swoją drużynę do uszkodzonego poloneza, który startuje w wyścigu Formuły 1.
Piotr Pierścionek: Jesteśmy jak polonez w wyścigu Formuły 1
29.09.2012
- Przystąpiliśmy polonezem do wyścigu Formuły 1. Na dodatek po pierwszym meczu odpadło nam jedno koło, a dopiero po czwartym dostaliśmy silnik. Takim bolidem daleko nie zajedziemy. Jest problem. Może trzeba będzie zmienić kierowcę? - zastanawiał się po spotkaniu ze Stomilem Piotr Pierścionek.
Trener bytomian stwierdził, że nie zamierza się podawać do dymisji, ani nie żegna się z nikim, ale ocenia sytuację na chłodno i w poniedziałek szkoleniowcem Polonii może już nie być, gdyż jego podopieczni powinni byli ten mecz wygrać i ktoś będzie musiał ponieść konsekwencje tej porażki.
- Zgłupieliśmy po tym jak strzeliliśmy na początku bramkę. Zgłupieliśmy po tym jak piłkarz rywali dostał czerwoną kartkę. Moim zawodnikom nie brakuje wcale umiejętności, ale doświadczenia - stwierdził Pierścionek.
Z kolei trener Stomilu, Zbigniew Kaczmarek nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale stwierdził również, że remis jest sprawiedliwy. - Przyjechaliśmy po trzy punkty. Zagraliśmy jednak słabe spotkanie. Początek w naszym wykonaniu był fatalny. Polonia nas zaskoczyła. Potem zespół wszedł na normalne tory i stworzyliśmy dwie-trzy dobre sytuacje. Druga połowa znów zaczęła się dla nas źle, bo od czerwonej kartki. Moim zdaniem była ona zresztą w pełni zasłużona. Musieliśmy przez to grać bardziej defensywnie. Remis był zasłużony - ocenił trener olsztynian.
Trener bytomian stwierdził, że nie zamierza się podawać do dymisji, ani nie żegna się z nikim, ale ocenia sytuację na chłodno i w poniedziałek szkoleniowcem Polonii może już nie być, gdyż jego podopieczni powinni byli ten mecz wygrać i ktoś będzie musiał ponieść konsekwencje tej porażki.
- Zgłupieliśmy po tym jak strzeliliśmy na początku bramkę. Zgłupieliśmy po tym jak piłkarz rywali dostał czerwoną kartkę. Moim zawodnikom nie brakuje wcale umiejętności, ale doświadczenia - stwierdził Pierścionek.
Z kolei trener Stomilu, Zbigniew Kaczmarek nie ukrywał rozczarowania wynikiem, ale stwierdził również, że remis jest sprawiedliwy. - Przyjechaliśmy po trzy punkty. Zagraliśmy jednak słabe spotkanie. Początek w naszym wykonaniu był fatalny. Polonia nas zaskoczyła. Potem zespół wszedł na normalne tory i stworzyliśmy dwie-trzy dobre sytuacje. Druga połowa znów zaczęła się dla nas źle, bo od czerwonej kartki. Moim zdaniem była ona zresztą w pełni zasłużona. Musieliśmy przez to grać bardziej defensywnie. Remis był zasłużony - ocenił trener olsztynian.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku