Piotr Łopuch: Najwyższa pora, by zaistnieć w piłce
12.01.2012
- Trochę długo to trwało. Poprzednia umowa wygasła mi z końcem listopada, długo towarzyszyła mi więc niepewność co do przyszłości. Jest więc jakieś uczucie ulgi, ale i na pewno zadowolenie. Bo udało się dogadać z prezesem i kierownictwem klubu, a przede wszystkim bo chciał mnie w drużynie trener, co cały czas powtarzał - Piotr Łopuch opisuje ostatnie tygodnie.
Piłkarz informuje, że nie miał propozycji z innych klubów, ale przyznaje, że nie zamierzał opuszczać Radzionkowa. - Miałem jasną deklarację trenera, że chce mnie zatrzymać w zespole. I to była dla mnie najważniejsze i wiążące. Niepewność związana była tylko z sytuacją klubu - mówi.
Pomocnik zespołu Artura Skowronka chce grać jak najwięcej. Jesienią wystąpił w siedmiu ligowych meczach Ruchu. - Wchodzę już w taki wiek, w którym grę w piłkę już trzeba traktować bardzo poważnie. W maju skończę dwadzieścia dwa lata - to już najwyższa pora by w piłce zaistnieć. Czas na naukę już jednak za mną, teraz pora na regularną grę!- uważa.
Piłkarz informuje, że nie miał propozycji z innych klubów, ale przyznaje, że nie zamierzał opuszczać Radzionkowa. - Miałem jasną deklarację trenera, że chce mnie zatrzymać w zespole. I to była dla mnie najważniejsze i wiążące. Niepewność związana była tylko z sytuacją klubu - mówi.
Pomocnik zespołu Artura Skowronka chce grać jak najwięcej. Jesienią wystąpił w siedmiu ligowych meczach Ruchu. - Wchodzę już w taki wiek, w którym grę w piłkę już trzeba traktować bardzo poważnie. W maju skończę dwadzieścia dwa lata - to już najwyższa pora by w piłce zaistnieć. Czas na naukę już jednak za mną, teraz pora na regularną grę!- uważa.
Polecane
I liga
Przeczytaj również
24.07.2022
24.07.2022
"GieKSa" w szoku przy pustym Blaszoku