Piotr Ćwielong: Chciałbym jeszcze kiedyś w Ruchu zagrać
26.05.2011
- Wiedzieliśmy, że w Chorzowie będzie ciężko, bo Ruch gra u siebie dobrze. Mecz był bardzo wyrównany, ale my byliśmy skuteczniejsi - mówił po końcowym gwizdku "Pepe", który w sytuacji bramkowej znalazł się w szczęśliwych okolicznościach. Asystował mu... Marcin Malinowski. - Szczęście nam dzisiaj nie dopisało, bo piłka po odbiciu od nas zawsze spadała pod nogi rywali. Gdy tak szybko traci się bramki, to uchodzi z człowieka powietrze - przyznał Wojciech Grzyb.
- Nie wiem, od kogo się piłka odbiła, ja intuicyjnie dostawiłem nogę. Nie okazałem jednak radości po tej bramce, bo w Chorzowie się wychowałem, wiele temu klubowi zawdzięczam i chciałbym jeszcze kiedyś w Ruchu zagrać - przyznaje Ćwielong.
Piłkarz ten kilka lat temu został sprzedany przez Ruch do Wisły Kraków za 800-900 tysięcy złotych.
- Nie wiem, od kogo się piłka odbiła, ja intuicyjnie dostawiłem nogę. Nie okazałem jednak radości po tej bramce, bo w Chorzowie się wychowałem, wiele temu klubowi zawdzięczam i chciałbym jeszcze kiedyś w Ruchu zagrać - przyznaje Ćwielong.
Piłkarz ten kilka lat temu został sprzedany przez Ruch do Wisły Kraków za 800-900 tysięcy złotych.
Polecane
Ekstraklasa