- Dla mnie bardzo ważna jest atmosfera, a w naszej szatni jest ona specyficzna. Niektórzy być może tego nie zrozumieją, ale jest ona po prostu rodzinna - mówi o swoim pozostaniu w Gliwicach Łukasz Krzycki.
Piłkarze zadowoleni z pozostania w Gliwicach. "Tu panuje dobra atmosfera"
30.06.2012
Wczoraj Jakub Szmatuła oraz Łukasz Krzycki podpisali dwuletnie kontrakty. - Gdyby pojawiła się możliwość przedłużenia umowy o trzy, to chętnie był z niej skorzystał, ale tym, na czym stanęło, też jestem usatysfakcjonowany. Co jest dla mnie bardzo ważne, bo - proszę mi wierzyć - w naszej szatni panuje specyficzna atmosfera. Niektórzy być może tego nie zrozumieją, ale jest ona po prostu rodzinna. I wcale nie przesadzam... - uśmiecha się Łukasz Krzycki.
Wczoraj natomiast pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym czasie swoje umowy z Piastem przedłużą "gliwiccy" Hiszpanie, którzy również czują się częścią "rodziny Piasta". - Ruben zaakceptował przesłane przez klub warunki, Alvaro przyjął je do wiadomości i swoją decyzję uzależnia od efektów rozmowy, jaką chce odbyć z prezesami, Fernando z kolei na ich ofertę kategorycznie się nie zgodził - mówi Andrzej Janeczko, szef organizacji polonijnej "Dom Polski w Getafe".
Nie jest tajemnicą, że rosły obrońca nie zgodził się na warunki przedstawione mu przez włodarzy Piasta. Trudno im się jednak dziwić, gdyż wiosną 28-latek głównie leczył kontuzję niż grał i nie zdołał zaprezentować pełni swoich możliwości. Stąd asekuracyjna oferta gliwiczan. Nieznana jest więc przyszłość Fernando Cuerdy w Piaście. Z naszych informacji wynika, że być może jednak obrońca na dniach przyleci do Polski, aby negocjacje przeprowadzić podczas rozmowy w cztery oczy.
Wczoraj natomiast pojawiła się informacja o tym, że w najbliższym czasie swoje umowy z Piastem przedłużą "gliwiccy" Hiszpanie, którzy również czują się częścią "rodziny Piasta". - Ruben zaakceptował przesłane przez klub warunki, Alvaro przyjął je do wiadomości i swoją decyzję uzależnia od efektów rozmowy, jaką chce odbyć z prezesami, Fernando z kolei na ich ofertę kategorycznie się nie zgodził - mówi Andrzej Janeczko, szef organizacji polonijnej "Dom Polski w Getafe".
Nie jest tajemnicą, że rosły obrońca nie zgodził się na warunki przedstawione mu przez włodarzy Piasta. Trudno im się jednak dziwić, gdyż wiosną 28-latek głównie leczył kontuzję niż grał i nie zdołał zaprezentować pełni swoich możliwości. Stąd asekuracyjna oferta gliwiczan. Nieznana jest więc przyszłość Fernando Cuerdy w Piaście. Z naszych informacji wynika, że być może jednak obrońca na dniach przyleci do Polski, aby negocjacje przeprowadzić podczas rozmowy w cztery oczy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów