Piłkarze Ruchu po sparingu: Przegraliśmy z "fizyczną" piłką

14.02.2013
"Szachtior prezentował fizyczną piłkę i bazował tylko na stałych fragmentach". "Rywale grali na swoich dwumetrowych piłkarzy" - mówili po przegranym sparingu z Szachtiorem piłkarze Ruchu.

Po spotkaniu z Szachtiorem Karaganda piłkarze Ruchu doskonale wiedzieli, dlaczego przegrali potyczkę z Kazachami. - Mieliśmy swoje sytuacje, a Szachtior wręcz przeciwnie. Prezentował fizyczną piłkę i bazował tylko na stałych fragmentach. Jednak jego przewaga przez to rosła i generalnie zaważyło to na naszej porażce - stwierdził Łukasz Tymiński.

- Rywale mieli prosty styl gry: wykonywać perfekcyjnie stałe fragmenty gry na swoich dwumetrowych piłkarzy. Nie ustrzegliśmy się błędów w tyłach. Bramki traciliśmy nie po akcjach piłkarzy z Karagandy, a z naszej winy - dopowiedział Marcin Baszczyński.

Piłkarze Ruchu byli jednak po tym dobrych myśli. - Nie zasłużyliśmy na porażkę, bo ten mecz musieliśmy wygrać. Do pewnego momentu mieliśmy spotkanie pod kontrolą, nasza gra nieźle wyglądała. Rywale tylko przy stałych fragmentach nam zagrażali. To wszystko pewnie brzmi dziwnie w kontekście negatywnego wyniku, ale naprawdę były w tym meczu pozytywy w naszej grze - stwierdził Marek Zieńczuuk.

 

źródło: Niebiescy.pl/Ruch Chorzów/SportSlaski.pl

Przeczytaj również