Piłkarze Podbeskidzia: Ważne, że nie doszło do kontuzji
15.01.2012
Zespół Roberta Kasperczyka zmierzył się na zakończenie obozu z Turem Turek. Podbeskidzie Bielsko-Biała przegrało, ale piłkarzy to nie martwi. Z kilku powodów...
- Śnieg na boisku uniemożliwiał pokazanie pełni umiejętności piłkarskich. Wygrała drużyna, która grała prostą piłkę w tych trudnych warunkach. Tydzień zgrupowania za nami, jestem zadowolony z wykonanej pracy, bo naprawdę trenowaliśmy solidnie i to na tym etapie powód do satysfakcji - uważa 19-letni Mariusz Mikoda.
Podobnego zdania jest Bartłomiej Konieczny. - To początek przygotowań, obóz przepracowaliśmy z dość dużymi obciążeniami, dlatego odczuwaliśmy to w nogach. Staraliśmy się grać to, co trenowaliśmy, a najważniejsze, że nie doszło do żadnej kontuzji - uważa.
- Śnieg na boisku uniemożliwiał pokazanie pełni umiejętności piłkarskich. Wygrała drużyna, która grała prostą piłkę w tych trudnych warunkach. Tydzień zgrupowania za nami, jestem zadowolony z wykonanej pracy, bo naprawdę trenowaliśmy solidnie i to na tym etapie powód do satysfakcji - uważa 19-letni Mariusz Mikoda.
Podobnego zdania jest Bartłomiej Konieczny. - To początek przygotowań, obóz przepracowaliśmy z dość dużymi obciążeniami, dlatego odczuwaliśmy to w nogach. Staraliśmy się grać to, co trenowaliśmy, a najważniejsze, że nie doszło do żadnej kontuzji - uważa.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów