Piłkarze Odry Wodzisław zakończyli treningi. Grając w "siatkonogę"

02.12.2010
Wczoraj Jarosław Skrobacz ostatni raz poprowadził trening Odry Wodzisław. Od stycznia piłkarzy będzie prowadził Miroslav Copjak. Były już szkoleniowiec I-ligowca poszedł drogą swoich zawodników.
- Lada dzień złożę w PZPN-ie wniosek o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Odra nie płaci mi od sześciu miesięcy - informuje Skrobacz. Już wcześniej podobnie uczynili wszyscy piłkarze. - Nowi gracze muszą liczyć się z tym, że przez jakiś czas będą grać za darmo. Najpierw trzeba spłacić byłych trenerów i zawodników - przestrzega.

Ostatni tegoroczny trening rozpoczął się od... odśnieżania. - Chłopcy wzięli łopaty w ręce i odśnieżyli kawałek boiska. Mogliśmy się trochę pobawić - wyjaśnia powody grania w "siatkonogę" trener. Nie można było skorzystać z klubowych obiektów, ponieważ te były zasypane śniegiem. - Na sztucznej murawie przy "budowlance" również nie mogliśmy grać, bo klub zalega szkole cztery tysiące złotych - mówi.

Jako że Skrobacz żegna się z funkcją, odwołał zaplanowane już sparingi. Rywalami Odry w grach kontrolnych miały być drużyny MKS-u Kluczbork, Niecieczy czy Energetyka ROW Rybnik.
źródło: SportSlaski.pl / SPORT

Przeczytaj również