Marcin Pietrowski przyznał, że Lechii nie leżała dziś gra Piasta. - Staraliśmy się dziś grać dołem, wymieniać podania. Natomiast Piast cały czas podnosił piłkę i grał na swoich wysokich piłkarzy - stwierdził piłkarz.
Piłkarze Lechii: Do strzelonej bramki byliśmy zespołem lepszym...
18.03.2013
Koledzy Pietrowskiego z boiska stwierdzili, że byli dziś zespołem lepszym, pomimo faktu, że przegrali 0-2. - Powiedziałbym, że pierwsze 25 minut drugiej połowy to był prawdziwy popis w naszym wykonaniu. Gra układała się pod nasze dyktando. Mieliśmy cztery-pięć sytuacji, po których powinniśmy byli strzelić gola - opisywał Paweł Buzała.
- Dokładnie. Nasza gra nie wyglądała źle. Brakowało nam jedynie skuteczności przy wykańczaniu akcji. Do strzelonej bramki - byliśmy dziś zespołem lepszym. Po prostu nie wygraliśmy, bo nie strzeliliśmy gola. Myślę, że gdyby ta sztuka nam się dziś udała, to nie oddalibyśmy prowadzenia już do końca spotkania - dodał Adam Duda.
- Ta pierwsza połowa była słabsza, bo dostosowaliśmy się stylem gry do Piasta. Oni głównie grali długie piłki do przodu, bez rozegrania... My mieliśmy o wiele lepsze sytuacje do strzelenia gola. Niestety, nie wykorzystaliśmy ich i to się na nas zemściło - zakończył Paweł Buzała.
- Dokładnie. Nasza gra nie wyglądała źle. Brakowało nam jedynie skuteczności przy wykańczaniu akcji. Do strzelonej bramki - byliśmy dziś zespołem lepszym. Po prostu nie wygraliśmy, bo nie strzeliliśmy gola. Myślę, że gdyby ta sztuka nam się dziś udała, to nie oddalibyśmy prowadzenia już do końca spotkania - dodał Adam Duda.
- Ta pierwsza połowa była słabsza, bo dostosowaliśmy się stylem gry do Piasta. Oni głównie grali długie piłki do przodu, bez rozegrania... My mieliśmy o wiele lepsze sytuacje do strzelenia gola. Niestety, nie wykorzystaliśmy ich i to się na nas zemściło - zakończył Paweł Buzała.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów