Piłkarze GKS-u Jastrzębie mają już dość prezesa i trenera

19.06.2009
Nowym prezes GKS-u może zostać tylko osoba akceptowana przez władze miasta i Jastrzębskiej Spółki Węglowej - przekonuje radny Sejmiku Województwa Śląskiego, Marian Jarosz.
Piłkarze Jastrzębia, którzy byliby gotowi nadal grać w GKS-ie, nie zamierzają podejmować już żadnych rozmów z prezesem Joachimem Langerem. - Zbyt wiele razy nas oszukał, byśmy kolejny raz dali się nabrać - mówią zgodnym chórem. Jednym z kandydatów do przejęcia sterów w klubie jest Marian Jarosz, obecny radny w Sejmiku Województwa Śląskiego.

Zawodnicy nie ukrywają, że oprócz zmiany prezesa wskazana byłaby również roszada na stanowisku szkoleniowca. - Naszym zdaniem czas Jerzego Wyrobka się skończył. W nowym sezonie powinien pracować z drużyną nowy trener. To musi być młody szkoleniowiec. Taki, który nie ma jeszcze "nazwiska", ale mógłby je sobie wyrobić w Jastrzębiu, tak jak w Podbeskidziu Marcin Brosz - uważają piłkarze.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również