Piłkarz Zagłębia: Katastrofalny wynik. Nie wiem, co mam powiedzieć...

08.09.2013
Radosław Kursa zdobył wczoraj gola dla Zagłębia Sosnowiec. Było to jego debiutanckie trafienie, ale na twarzy piłkarza nie było widać radości, bo sosnowiczanie znów nie potrafili zdobyć trzech punktów.
Wczoraj Zagłębie zaledwie zremisowało 1-1 z zamykającą tabelę II ligi zachodniej Calisią. Goście zdobyli pierwszy punkt w sezonie. - Nie wiem co mam powiedzieć po takim meczu, katastrofalny wynik , gra też nie była porywająca, kibice mają do nas sporo pretensji po tym spotkaniu i my też do siebie będziemy mieli. Tak na gorąco po meczu wydaje mi się, że nie mieliśmy pomysłu na konstruowanie akcji ofensywnych, Calisia cofnęła się do defensywy i broniła się dosyć skutecznie, a my waliliśmy głową w mur. Mieliśmy cały mecz inicjatywę, ale niewiele to dało… - żałował po spotkaniu Radosław Kursa.

Zagłębie miało walczyć o I ligę, tymczasem już na początku sezonu traci do miejsc premiowanych awansem siedem i osiem punktów. Graliśmy źle, brzydko, słabo, wolno, bez pomysłu - przyznał trener Mirosław Kmieć.

Nerwowo na poczynania zawodników Zagłębia zaczynają reagować sympatycy klubu. - Nie dziwię się frustracji kibiców ponieważ zwalniają się z pracy, ze szkoły, zostawiają swoje rodziny po to, aby nas dopingować, aby chodzić na nasze mecze, też byłem kibicem i tak samo bym się czuł, tak samo bym reagował. Musimy podnieść głowę i walczyć o lepsze wyniki w kolejnych spotkaniach i o dobre imię tego klubu - zakończył szkoleniowiec.
źródło: zaglebie.eu

Przeczytaj również