Piłkarz Ruchu: Wtedy chyba szukano sensacji

07.02.2014
Adrian Mrowiec jak dotąd nie może zaliczyć epizodu w Ruchu Chorzów do udanych. 31-letniego obrońcę prześladują kontuzje i w tym sezonie zagrał zaledwie w 5 spotkaniach. Ale...
Łukasz Laskowski/Pressfocus
Przeszłość pokazuje, że piłkarz posiada duży potencjał... W przeszłości "Mrówa" reprezentował barwy zagranicznych klubów. Zwłaszcza na Litwie i w Szkocji wiodło mu się bardzo dobrze. Z zespołem FBK Kowno zdobył mistrzostwo oraz puchar kraju, a w barwach Heart of Midlothian udało się wywalczyć puchar kraju.

Według ekspertów Mrowiec wówczas mocno dobijał się do kadry Franciszka Smudy, ale powołania się nie doczekał. - Na konferencji prasowej jeden z dziennikarzy pytał, dlaczego nie jeżdżę na reprezentację. Odpowiedziałem, że selekcjoner ma innych zawodników i nie widzi mnie w składzie. Nie wyrażałem tymi słowami pretensji. Chyba szukano sensacji - mówi obrońca "Niebieskich".
źródło: SportSlaski.pl/ slask.sport.pl

Przeczytaj również