Piłkarz Ruchu Chorzów: W Kielcach zrobiłem coś wyjątkowego

23.03.2013
Współpraca Filipa Starzyńskiego z Maciejem Jankowskim wygląda coraz lepiej. To dobrze wróży na przyszłość, bo ta dwójka to podstawowa broń ofensywna "Niebieskich". - Coraz bardziej się wyczuwamy - przyznaje "Figo".
Starzyński przed tygodniem strzelił swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie. Na premierowe trafienie musiał "polować" 20 spotkań. - Zrobiłem coś wyjątkowego, bo wcześniej... zmarnowałem wiele doskonałych okazji. Może jeszcze lepszych od tej, po której zdobyłem bramkę. Miałem dogodne sytuacje już w Pucharze Polski z Zagłębiem Lubin, powinienem też trafić ze Śląskiem Wrocław w lidze - wylicza piłkarz.

Jak na pomocnika przystało, Starzyńskiego cieszą nie tylko gole, ale też i asysty. - Bardzo fajnie nam się współpracuje. Szukamy się na boisku, coraz bardziej się wyczuwamy. Lubię podawać do niego i cieszę się, gdy Maciek zamienia moją asystę na bramkę - podkreśla zawodnik "Niebieskich".
źródło: SPORT

Przeczytaj również