Piłkarz Ruchu Chorzów jest już zdrowy i pali się do gry

19.01.2011
Dużego pecha miał w rundzie jesiennej piłkarz Ruchu Chorzów, Ariel Jakubowski. Już w pierwszym meczu z Lechią Gdańsk zerwał więzadła krzyżowe. Na szczęście, po kontuzji nie ma już śladu.
- Obie nogi mam już sprawne, trenuję z pełnym obciążeniem i co najważniejsze biorę udział we wszystkich treningach drużyny. W trakcie urlopu pracowałem nad tym, aby wrócić do pełni zdrowia. I to udało się - cieszy się piłkarz. - Najgorsza jest rehabilitacja, bo wtedy traci się dużo sił. Poza tym negatywnie wpływa to na psychikę. Lekarstwem na to jest ciężki trening i wiara w powrót na boisko. Cieszę się, że ten zły okres jest już za mną - przyznaje.
 
Jakubowskiemu w czerwcu kończy się kontrakt z "Niebieskimi". Czy przedłuży umowę? - Od czterech lat jestem w klubie i w każdym meczu robiłem wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony. Dobrze się czuję w Chorzowie, więc jeżeli miałbym rozpatrywać jakieś oferty, to ta z Ruchu będzie na pierwszy m miejscu - mówi zawodnik.
źródło: ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również