Piłkarz Rakowa wraca do treningów po bardzo tajemniczej kontuzji
04.06.2010
Nabiałek przez dłuższy czas zażywał antybiotyk i pozostawał pod opieką lekarzy. Długo nie było mowy nawet o wychodzeniu z domu. Teraz jego stan jest już dużo lepszy, choć wciąż do końca nie wiadomo, co spowodowało tak ostre zapalenie w pachwinie - czytam na stronie internetowej II-ligowca.
Nabiałek, który ćwiczy od dwóch dni na rowerku stacjonarnym, liczy na występ jeszcze w tym sezonie w drużynie rezerw. - Nie mogę jeszcze robić wymachów, ale krok po kroku sytuacja się poprawia. Chciałbym wystąpić choć w jednym meczu w "okręgówce". To realne, bo ostatnia kolejka rozgrywana jest dopiero 19 czerwca - zaznacza wypożyczony ze Skry Częstochowa Nabiałek, deklarując jednocześnie chęć pozostania w zespole Jerzego Brzęczka.
Nabiałek, który ćwiczy od dwóch dni na rowerku stacjonarnym, liczy na występ jeszcze w tym sezonie w drużynie rezerw. - Nie mogę jeszcze robić wymachów, ale krok po kroku sytuacja się poprawia. Chciałbym wystąpić choć w jednym meczu w "okręgówce". To realne, bo ostatnia kolejka rozgrywana jest dopiero 19 czerwca - zaznacza wypożyczony ze Skry Częstochowa Nabiałek, deklarując jednocześnie chęć pozostania w zespole Jerzego Brzęczka.
Polecane
II liga