Piłkarz Polonii: "To nie był strajk"
06.01.2009
Cytowany obrońca wchodzi w skład rady drużyny, która przed planowanymi zajęciami spotkała się z Markiem Motyką. Szkoleniowiec został poinformowany, iż zawodnicy przed treningiem zamierzają porozmawiać z kimś z władz Polonii. Powód? Koronnym są zaległości płacowe. - Nie chcieliśmy, aby sprawa wymknęła się poza klub. Czekaliśmy na prezesa lub dyrektora, lecz się... nie doczekaliśmy - mówi Owczarek.
Co dalej? - Jutro zamierzamy usiąść do rozmów, jak ludzie. Chcemy się dowiedzieć, jak będzie wyglądała przyszłość Polonii. Dlatego szerzej nie chciałbym się wypowiadać - dodaje Owczarek.
Marek Motyka odmówił udzielania komentarzy, zaś działacze zapowiedzieli, iż dziś wydadzą stosowne oświadczenie. Przypomnijmy, że w październiku wydawało się, że Polonia wyszła na organizacyjną prostą. Piłkarzom wypłacono wszystkie zaszłości. Potem najwyraźniej pojawiły się problemy.
Co dalej? - Jutro zamierzamy usiąść do rozmów, jak ludzie. Chcemy się dowiedzieć, jak będzie wyglądała przyszłość Polonii. Dlatego szerzej nie chciałbym się wypowiadać - dodaje Owczarek.
Marek Motyka odmówił udzielania komentarzy, zaś działacze zapowiedzieli, iż dziś wydadzą stosowne oświadczenie. Przypomnijmy, że w październiku wydawało się, że Polonia wyszła na organizacyjną prostą. Piłkarzom wypłacono wszystkie zaszłości. Potem najwyraźniej pojawiły się problemy.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
07.08.2022
07.08.2022
Główka Paluszka metodą na wicemistrzów
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów