Piłkarz Piasta nie chce płacić kary za grę u bukmachera!
14.10.2013
Piast Gliwice o karze pieniężnej dla piłkarza poinformował tydzień temu. W klubowym regulaminie jest zapis, że maksymalna kara ,za granie u bukmachera, może wynosić 20 tysięcy złotych. Zarząd postanowił, że piłkarz powinien zapłacić połowę tej kwoty. Ale Zganiacz nie chce płacić. Ma zamiar odwołać się od decyzji zarządu. Piłkarz powołuje się na swój indywidualny kontrakt, w którym nie ma zapisu zakazującego mu grę w zakładach bukmacherskich.
Przed nałożeniem kary pomocnik Piasta tłumaczył, że obstawiał mecze tenisa ziemnego, a w punkcie przyjmowania zakładów był w lutym, kiedy polska liga nie grała. - Po to jest odwołanie, żeby pewne sprawy skorygować. Nie mamy natomiast żadnych wątpliwości, co do tego, że Mariusz nie powinien w ogóle obstawiać u bukmachera, bo jest to zachowanie moralnie nieodpowiedzialne. Wysokość kary też nie może być za niska, bo jakby dostał 50 złotych grzywny, to na drugi dzień zapomniałby, że w ogóle była jakaś sprawa - mówiły "PS" osoby związane z klubem.
Mariusz Zganiacz zarabia w Piaście 15 tysięcy złotych, więc kara 10 tysięcy, byłaby dla niego stratą dwóch trzecich miesięcznej pensji.
Przed nałożeniem kary pomocnik Piasta tłumaczył, że obstawiał mecze tenisa ziemnego, a w punkcie przyjmowania zakładów był w lutym, kiedy polska liga nie grała. - Po to jest odwołanie, żeby pewne sprawy skorygować. Nie mamy natomiast żadnych wątpliwości, co do tego, że Mariusz nie powinien w ogóle obstawiać u bukmachera, bo jest to zachowanie moralnie nieodpowiedzialne. Wysokość kary też nie może być za niska, bo jakby dostał 50 złotych grzywny, to na drugi dzień zapomniałby, że w ogóle była jakaś sprawa - mówiły "PS" osoby związane z klubem.
Mariusz Zganiacz zarabia w Piaście 15 tysięcy złotych, więc kara 10 tysięcy, byłaby dla niego stratą dwóch trzecich miesięcznej pensji.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów