Piłkarz Piasta dementuje doniesienia o rzekomym transferze

29.09.2009
- Z nikim nie rozmawiałem, a o wszystkim dowiedziałem się z internetu. Wstałem rano, włączyłem komputer i myślałem, że to już 1 kwietnia - Damian Seweryn wyjaśnia plotkę o transferze do Gdyni.
Powód rzekomej zmiany klubowych barw to konflikt ze szkoleniowcem Piasta, Dariuszem Fornalakiem. - Konflikt z trenerem?! - pyta poirytowany Seweryn. - Totalna bzdura. Ci, którzy mnie znają, dobrze o tym wiedzą. Znam nazwisko dziennikarza, który coś takiego napisał i moim zdaniem można go nazwać jedynie idiotą. Nie wiem skąd się biorą tego typu wymysły. Ktoś się uparł, że wykona brudną robotę, ale wyszło mu to żałośnie - dodaje.

- Podobnie rzecz się ma z moim transferem do Arki. Z nikim nie rozmawiałem na ten temat, a o wszystkim dowiedziałem się z internetu. Wstałem rano, włączyłem komputer i myślałem, że to już 1 kwietnia - kończy Seweryn.

Zanim owa informacja pojawiła się w internecie, można było przeczytać ją we wczorajszych gazetach.
źródło: SPORT/SportSlaski.pl

Przeczytaj również