Piłkarz Piasta: Atmosfera przypominała mi mecze z Panathinaikosem

08.10.2012
- Naszych kibiców było słychać zwłaszcza, kiedy wychodziliśmy na boisko, oraz później z ławki rezerwowych. Dziękujemy im za to, że byli wtedy z nami - mówi Fernando Cuerda z Piasta Gliwice.
Hiszpan był pod wrażeniem atmosfery, jaka panowała na trybunach podczas meczu z Lechem Poznań. - Miałem już przyjemność grać przy takiej publiczności w czasach moich występów  w Grecji, gdzie kibice bardzo żywiołowo dopingują. Atmosfera przypominała mi tę z meczów z Panathinaikosem - przyznaje Cuerda.

O ile przy głośnym dopingu gra się o wiele łatwiej, tak przy fatalnej murawie już nie. A taka niestety jest na stadionie w Poznaniu. - Możliwość normalnej gry dodatkowo skomplikowała pogoda. Stan boiska nie zapewniał bezpieczeństwa ruchów, bardzo ciężko było się zatrzymywać na śliskiej nawierzchni i trudno było znaleźć punkt oparcia dla stopy. Takie warunki utrudniały grę zwłaszcza w obronie - komentuje zawodnik.
źródło: piast-gliwice.eu

Przeczytaj również