Pietrzak: Remis będzie korzystny

17.04.2009
Bez Marcina Zająca i najpewniej Łukasza Janoszki pojedzie do Białegostoku drużyna Ruchu. Nie tylko dlatego podział punktów usatysfakcjonuje chorzowian. Jagiellonia gra u siebie bardzo dobrze.
Na "Niebieskich" spadła lawina krytyki po ostatnim meczu z Polonią Warszawa. - Mnie opinie nie interesują. 80 procent z nich jest negatywna. Mówi się, że gramy nudno i pomysłu. Nie będę z tym polemizował. Znacznie ważniejsze jest dla mnie abyśmy byli wreszcie skuteczni - podkreśla trener Bogusław Pietrzak.

Przed Ruchem najdalsza z możliwych podróży. Jagiellonia u siebie notuje ostatnio zwycięstwo za zwycięstwem. - Jej zawodnicy są nie tylko groźni w ofensywie, ale też poukładani w obronie. Duża w tym zasługa trenera, który wkomponował zimą nowe elementy. Kiedy ja grałem w Białymstoku, nie brakowało pieniędzy na transfery, ale wyników nie było. Pożegnałem się z tym klubem beż żalu - wspomina Ariel Jakubowski.

Pietrzak wskazuje na dobrą postawę "Jagi" przeciwko Wiśle Kraków. - Mamy świadomość z kim się zmierzymy. Dlatego nie wymachujemy szabelką. Remis na przykład będzie wynikiem korzystnym - mówi szkoleniowiec. - Niemniej nie bylibyśmy sportowcami, gdybyśmy nie wierzyli, że jesteśmy w stanie i wygrać - dodaje.

Nie będzie do jego dyspozycji Marcin Zając, któremu odnowił się uraz kolana. Pod znakiem zapytania stoi udział Łukasza Janoszki. 22-letni napastnik podkręcił kostkę w Młodej Ekstraklasie.
autor: Krzysztof Kubicki

Przeczytaj również