Pietrzak przyznał się do błędu
01.03.2009
Mimo porażki w starciu z Górnikiem, trener Bogusław Pietrzak dziękował swoim zawodnikom za walkę i zaangażowanie. Nie miał jednak na myśli wszystkich graczy. - Muszę się przyznać do jednego błędu personalnego. Biję się w pierś i obiecuję, że w przyszłości postaram się unikać takich wpadek - mówił po zakończeniu pojedynku. - Porozmawiam o tym z zawodnikami. Z tym konkretnym również w cztery oczy. Nie będę natomiast ujawniał mediom, kogo mam na myśli. Dziennikarze sami mogą dojść do odpowiednich wniosków - dodawał opiekun "Niebieskich".
[url=http://www.sportslaski.pl/Ruch-Gornik-0-1,sport-slaski,6053,info.html]
[b]Przeczytaj relacje z meczu Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 0-1 >[/b][/url]
Biorąc pod uwagę roszady, jakich Pietrzak dokonywał w trakcie spotkania, tym, który tak bardzo go zawiódł, jest Marcin Nowacki. Popularny "Mały" został zmieniony jako pierwszy, w 58 minucie. - Mam pretensje do zespołu za to, że w pierwszej połowie oddał pole rywalom - podkreślał szkoleniowiec Ruchu, niejako potwierdzając trop z Nowackim z roli głównej. - Nie robiliśmy tego, co nakazał trener. Preferowaliśmy bezsensowne długie piłki, co powodowało, że w naszych poczynaniach było sporo chaosu. Tymczasem mieliśmy jak najdłużej prowadzić grę - kręcił głową pomocnik ekipy z Cichej. Na jego usprawiedliwienie należy przypomnieć, że został ustawiony na prawej stronie drugiej linii, choć jest graczem lewonożnym.
[url=http://www.sportslaski.pl/Gola-zadedykowal-bliskim,sport-slaski,6054,info.html][b]Przeczytaj: "Gola zadedykował bliskim" >[/b][/url]
Jednak nie tylko on jeden zaprezentował się poniżej swoich możliwości. Trener chorzowian nie mógł być również zadowolony z postawy Remigiusza Jezierskiego. 33-letni napastnik nie stanowił realnego zagrożenia dla bramki zabrzan, przytrafiło mu się także kilka strat. - Ten mecz po prostu mu nie wyszedł - skwitował Pietrzak.
Wystawienie którego z zawodników okazało się w opinii Pietrzaka pomyłką? Być może dowiemy się tego już przy okazji następnej ligowej potyczki, z Lechią Gdańsk.
[url=http://www.sportslaski.pl/Ruch-Gornik-0-1,sport-slaski,6053,info.html]
[b]Przeczytaj relacje z meczu Ruch Chorzów - Górnik Zabrze 0-1 >[/b][/url]
Biorąc pod uwagę roszady, jakich Pietrzak dokonywał w trakcie spotkania, tym, który tak bardzo go zawiódł, jest Marcin Nowacki. Popularny "Mały" został zmieniony jako pierwszy, w 58 minucie. - Mam pretensje do zespołu za to, że w pierwszej połowie oddał pole rywalom - podkreślał szkoleniowiec Ruchu, niejako potwierdzając trop z Nowackim z roli głównej. - Nie robiliśmy tego, co nakazał trener. Preferowaliśmy bezsensowne długie piłki, co powodowało, że w naszych poczynaniach było sporo chaosu. Tymczasem mieliśmy jak najdłużej prowadzić grę - kręcił głową pomocnik ekipy z Cichej. Na jego usprawiedliwienie należy przypomnieć, że został ustawiony na prawej stronie drugiej linii, choć jest graczem lewonożnym.
[url=http://www.sportslaski.pl/Gola-zadedykowal-bliskim,sport-slaski,6054,info.html][b]Przeczytaj: "Gola zadedykował bliskim" >[/b][/url]
Jednak nie tylko on jeden zaprezentował się poniżej swoich możliwości. Trener chorzowian nie mógł być również zadowolony z postawy Remigiusza Jezierskiego. 33-letni napastnik nie stanowił realnego zagrożenia dla bramki zabrzan, przytrafiło mu się także kilka strat. - Ten mecz po prostu mu nie wyszedł - skwitował Pietrzak.
Wystawienie którego z zawodników okazało się w opinii Pietrzaka pomyłką? Być może dowiemy się tego już przy okazji następnej ligowej potyczki, z Lechią Gdańsk.
Polecane
Ekstraklasa