Pietrowski w Piaście – dobry ruch?

20.06.2015
We wczorajszym sparingu z Żyliną bramki dla Piasta zdobyli Dytko, Ciechański oraz Pietrowski. Tylko ten ostatni zawodnik nie miał wówczas ważnej umowy z gliwickim klubem. Dzisiaj taką już ma.
Norbert Barczyk/pressfocus.pl
Środkowy pomocnik, który wykorzystał wczoraj rzut karny podyktowany za faul na Moskwiku, związał się z „Piastunkami” dwuletnią umową z opcją przedłużenia o kolejne dwanaście miesięcy.

Marcin Pietrowski to rodowity gdańszczanin, który przez całą swoją karierę związany był jedynie z Lechią. Od sześciu lat z powodzeniem rozegrał dla tej drużyny 140 spotkań w Ekstraklasie i zdobył w nich 5 bramek.

27-latek był w poprzednim sezonie pewny swego miejsca w wyjściowej jedenastce jedynie podczas jesiennej rundy zmagań. Gdy w zimowej przerwie w rozgrywkach ekipę z Pomorza wzmocnili kolejni piłkarze, w tym i Sebastian Mila, Pietrowski na dobre wypadł z pierwszego składu i grał już tylko sporadycznie.

Wydaje się, że zakontraktowanie doświadczonego już, ale przecież wciąż perspektywicznego gracza, jest zarówno dla niego samego, jak i dla Piasta bardzo dobrym posunięciem transferowym. Oby gdańszczanin odwdzięczył się nowym pracodawcom identycznym przywiązaniem do barw klubowych, jak to miało miejsce Lechii.
źródło: SportSlaski.pl/piast-gliwice.eu
autor: Miłosz Karski

Przeczytaj również