Pierwszy maraton na Śląsku

11.03.2009
Śląsk przygotowuje się do pierwszego profesjonalnego maratonu w historii naszego regionu. - Kiedyś czułem wielką nienawiść do biegania - powiedział rektor katowickiego AWF-u Zbigniew Waśkiewicz i... podpisał umowę na organizację prestiżowej imprezy.
Bohdanowi Witwickiemu, dyrektorowi generalnemu maratonu, kamień spadł z serca. Organizując cztery edycje półmaratonu 4energy - nieraz brakowało mu rąk do pracy. Podczas ostatniej imprezy wolontariatem zajął się jego syn, który namówił do pomocy koleżanki i kolegów ze szkoły. Maraton to jednak wyzwanie z wyższej półki. - Już do samego zabezpieczenia 42-kilometrowej trasy potrzeba masę ludzi - wyjaśnia Witwicki.

Z pomocą przyszedł katowicki AWF. - Od początku nie wyobrażałem sobie, żeby tej rangi wydarzenie odbyło się bez udziału największej sportowej uczelni w regionie - mówi Witwicki, który we wtorek podpisał z rektorem Waśkiewiczem umowę o współpracy. W organizacji imprezy pomoże 200 wolontariuszy. Do startu maratonu (3 maja) pozostało już tylko 51 dni. Organizacja nabiera więc tempa. Śląski maraton będzie wyjątkowy - połączy bowiem trzy miasta Chorzów, Siemianowice Śląskie i Katowice. Start zaplanowano na Stadionie Śląskim, metę przy katowickim Spodku.
źródło: Gazeta Wyborcza Katowice

Przeczytaj również