Pierwszy dzień, pierwsze niespodzianki. Beniaminek ograł mistrza

11.08.2009
Już w pierwszym dniu turnieju "Beskidy Futsal Cup" doszło do sporej niespodzianki. Beniaminek ekstraklasy - Rekord Bielsko-Biała - pokonał mistrza Polski - Hurtap Łęczycę.
- Odczuwamy ogromną radość, bo sprawiliśmy niemałą sensację. Cały zespół zagrał bardzo dobrze za co należą mu się pochwały. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Krystian Brzenk (bramkarz pozyskany tego lata z Cleareksu Chorzów - przyp. red.). Pokazał, że nie przez przypadek występował do niedawna z orzełkiem na piersi - nie krył zadowolenia Janusz Szymura, prezes Rekordu Bielsko-Biała, po tym jak beniaminek wygrał z mistrzem Polski.

Drugą niespodzianką była wysoka przegrana chorzowian. - Faworyt turnieju skarcił nas w każdym elemencie - przyznał Andrzej Szłapa, zawodnik Cleareksu. - Widać, że ta drużyna wie co chce grać. Praktycznie pokazała nam na czym ta dyscyplina polega - dodał.

Na pogrom zanosiło się również w pojedynku Novej z Uraganem. Katowiczanie do przerwy stracili trzy gole. Zdołali jednak się podnieść i doprowadzili do remisu. - Punktowali nas jak rasowy bokser - przyznał Roman Sowiński, prezes klubu. - Kontrolowaliśmy grę, a rywal wyprowadził cztery kontry z czego padły trzy bramki. Po zmianie stron pokazaliśmy charakter. Zdaniem postronnych obserwatorów zagraliśmy nawet koncertowo - nie krył zadowolenia Sowiński. W końcówce Nova mogła jeszcze wyjść na prowadzenie, ale dogodnej sytuacji nie wykorzystał Andre.

Ostatnia z naszych drużyn - Inpuls Siemianowice - przegrał z rosyjską Jugrą. - Jesteśmy jedyną drużyną spośród tego grona, która występuje na zapleczu ekstraklasy. Turniej ma być dla nas dobrym przetarciem przed zbliżającym się sezonem. Przeciwnicy są z najwyższej półki. Jest więc się od kogo uczyć. Mieliśmy kilka okazji do zdobycia chociaż honorowej bramki. Zabrakło jednak szczęścia - powiedział Jakub Komander, trener zespołu.

Rezultaty pierwszego dnia turnieju:

Jugra Jugorsk - Inpuls Siemianowice 4-0 (1-0)


Tajm Lwów - Clearex Chorzów 9-1 (4-1)

Bramka dla Cleareksu: Łuszczek 11

Clearex: Waszka (Pstrusiński) - Szłapa, Włodarek, Zieliński, Słonina - Salisz, Łuszczek, Grudzień, Hajnc oraz Borowski, Piasecki.

Rekord Bielsko-Biała - Hurtap Łęczyca 5-2 (1-1)
1-0 - Dura, 12 min
1-1 - Sobalczyk, 16 min
2-1 - Szymański, 28 min
3-1 - Szymański, 30 min
3-2 - Moskaliuk, 32 min
4-2 - Dura, 35 min
5-2 - Mentel, 36 min

Rekord:
Brzenk - Szymura, Szymański, Pawełek, Budniak, Mentel, Machura, Dura, Korytkowski, Sierota, Łysoń.
 
Hurtap:
Słowiński - Sobalczyk, Milewski, Krawczyk, Pawłowski, Widzicki, Moskaliuk, Kovalov, Karasiński, Czekalski.

Nova Katowice - Uragan Iwano-Frankowsk 3-3 (0-3)
Bramki dla Novej: Novotny 2, Korczyński

Nova: Nawrat - Andre, Douglas, Janovsky, Korczyński - Cygnarowski, Dewucki, Novotny, Brauhoff oraz Kiełpiński.
autor: Mariusz Polak

Przeczytaj również