Pierwszoligowcy przekładają mecze. "Górale" pójdą w ślady Ruchu
24.08.2017
Trudno nie odnieść wrażenia, że "niebiescy" szukają okazji do odpoczynku po wyczerpującym starcie zmagań, podczas którego dysponowali bardzo ograniczoną liczbą zawodników. Pretekstem miałyby być powołania dla Mateusza Hołowni i Bartłomieja Kulejewskiego. O ile ten drugi po zarejestrowaniu do udziału w I-ligowych rozgrywkach faktycznie stał się podstawowym graczem ekipy trenera Krzysztofa Warzychy (2 mecze w wyjściowym składzie i 180 minut na boisku, o tyle Kulejewski - dołączony do kadry pierwszej drużyny Ruchu dopiero 9 sierpnia - dotychczas raptem raz, na kwadrans, pojawił się na murawie w czasie ligowego meczu chorzowian, a na spotkanie z Podbeskidziem nie znalazł się nawet w meczowej kadrze.
Regulamin rozgrywek pozwala na wnioskowanie o przełożenie ligowego spotkania drużynie, której co najmniej jeden uprawniony zawodnik został powołany do kadry na mecz reprezentacji rozgrywany w oficjalnym terminie FIFA. Mówi o tym artykuł 20, w którym czytamy również, że Departament Rozgrywek nie jest zobowiązany do uwzględnienia takiej prośby.
Tymczasem z podobnego rozwiązania chcą skorzystać również w Bielsku-Białej i Katowicach. "Górale" już poprosili o przełożenie ich spotkania, bo zaproszenia na kadrę dostała trójka napastników drużyny Adama Noconia - podstawowy Paweł Tomczyk, konsekwentnie zbierający minuty w końcówkach spotkań Kacper Kostorz, oraz Łotysz Valerijs Sabala, który pojedzie na zgrupowanie kadry A. W siódmej kolejce Podbeskidzie miałoby zresztą zagrać z Olimpią Grudziądz, do której również trafiły powołania dla dwóch piłkarzy.
Nie wiadomo jeszcze jak zachowa się katowicki GKS, gdzie również biorą pod uwagę przełożenie starcia z Zagłębiem Sosnowiec. Trener kadry U20 na Turniej Ośmiu Narodów Dariusz Gęsior wysłał powołanie dla Pawła Mandrysza, kluczowego gracza w talii drużyny z Bukowej.
Co ciekawe - w sumie aż 10 pierwszoligowców w przyszłym tygodniu wysyła swoich zawodników na mecze drużyn młodzieżowych. To oznacza, że kluby mogłyby ubiegać się o zmianę terminu aż 7 z 9 spotkań siódmej kolejki. Jeden - pomiędzy Wigrami Suwałki a Rakowem Częstochowa - już został przesunięty z powodu obchodów 70-lecia powstania klubu z Suwałk.
Regulamin rozgrywek pozwala na wnioskowanie o przełożenie ligowego spotkania drużynie, której co najmniej jeden uprawniony zawodnik został powołany do kadry na mecz reprezentacji rozgrywany w oficjalnym terminie FIFA. Mówi o tym artykuł 20, w którym czytamy również, że Departament Rozgrywek nie jest zobowiązany do uwzględnienia takiej prośby.
Tymczasem z podobnego rozwiązania chcą skorzystać również w Bielsku-Białej i Katowicach. "Górale" już poprosili o przełożenie ich spotkania, bo zaproszenia na kadrę dostała trójka napastników drużyny Adama Noconia - podstawowy Paweł Tomczyk, konsekwentnie zbierający minuty w końcówkach spotkań Kacper Kostorz, oraz Łotysz Valerijs Sabala, który pojedzie na zgrupowanie kadry A. W siódmej kolejce Podbeskidzie miałoby zresztą zagrać z Olimpią Grudziądz, do której również trafiły powołania dla dwóch piłkarzy.
Nie wiadomo jeszcze jak zachowa się katowicki GKS, gdzie również biorą pod uwagę przełożenie starcia z Zagłębiem Sosnowiec. Trener kadry U20 na Turniej Ośmiu Narodów Dariusz Gęsior wysłał powołanie dla Pawła Mandrysza, kluczowego gracza w talii drużyny z Bukowej.
Co ciekawe - w sumie aż 10 pierwszoligowców w przyszłym tygodniu wysyła swoich zawodników na mecze drużyn młodzieżowych. To oznacza, że kluby mogłyby ubiegać się o zmianę terminu aż 7 z 9 spotkań siódmej kolejki. Jeden - pomiędzy Wigrami Suwałki a Rakowem Częstochowa - już został przesunięty z powodu obchodów 70-lecia powstania klubu z Suwałk.
Polecane
I liga