Piech wyjechał ze zgrupowania. "Taką decyzję podjął Zieliński"

17.01.2013
Arkadiusz Piech opuścił zgrupowanie Ruchu Chorzów w Kamieniu. - Arek miał wysoką temperaturę, od wczoraj trzeba go było trzymać w izolatce. Nie było sensu trzymać go na obozie - mówi Andrzej Urbańczyk.
- Taką decyzję podjął trener Jacek Zieliński, w obawie by Arek nie zaraził innych, a grypa nie położyła nam całego zespołu do łóżka. W domowych pieleszach powinien szybko dojść do siebie - dodaje kierownik Ruchu Chorzów.

Zanim Piech wyjechał z obozu, spotkał się z prezesem Dariuszem Smagorowiczem i innymi najważniejszymi klubowymi działaczami, którzy przyjechali złożyć oficjalną ofertę Piechowi. -Arek stwierdził, że nie jest zainteresowany dalszą grą w Ruchu. Ba, nawet nie chciał nas wysłuchać. Nie chciał w ogóle poznać propozycji, jaką dla niego przygotowaliśmy. Zaznaczył, że ma inne plany i chce się sprawdzić w nowym miejscu - mówi Smagorowicz.

Liczba trenujących na zgrupowaniu się jednak zgadza, bo do Kamienia dojechał Łukasz Tymiński. - Jestem przekonany, że spełni nadzieje, jakie w nim pokładamy. Zresztą chciał go trener Zieliński, więc liczę, że się u nas odnajdzie i będzie wzmocnieniem zespołu. Liczę też na jego "góralski" charakter, bo to góral z samego Żywca. Jest w dobrym wieku, by się dalej rozwijać. Oby to był nasz "strzał w dziesiątkę".
źródło: Sport

Przeczytaj również