Piech rozstał się z "Niebieskimi" - prezes życzy wszystkiego, co najlepsze

22.01.2013
Stało się to, co stać się miało - Arkadiusz Piech związał się z tureckim Sivassporem. - Spróbuję sił w lidze zagranicznej i liczę, że doświadczenie z Cichej zaprocentuje w nowym klubie - mówi piłkarz.
Napastnik nie zgodził się na przedłużenie umowy z chorzowskim klubem, co pozwoliło mu na opuszczenie klubu na rzecz Turków.

- Cieszymy się, że to właśnie w Ruchu Arek dostał szansę na to, aby rozwinąć swój piłkarski talent i szlifować umiejętności pod okiem doświadczonych szkoleniowców. Grając w chorzowskim klubie stał się jednym z najlepszych zawodników Ekstraklasy i ulubieńcem naszych fanów - zaznacza prezes "Niebieskich", Dariusz Smagorowicz.

- To oczywiste, że pragnęliśmy zatrzymać Arka w Chorzowie i chcieliśmy zaproponować mu nowe, atrakcyjne warunki współpracy. Zawodnik postanowił jednak spróbować szczęścia za granicą i sprawdzić się w tureckiej lidze. Nie pozostaje nam zatem nic innego, jak podziękować mu za czas spędzony przy Cichej i życzyć, aby okres spędzony w nowej drużynie był równie udany jak chorzowski epizod jego kariery - dodaje włodarz Ruchu.

Z kolei nowy zawodnik Sivassporu nie kryje zadowolenia z transferu, choć z Chorzowem nie jest łatwo mu się rozstać. - Spędziłem w Chorzowie wyjątkowe 3 lata i poznałem tu wspaniałych ludzi, z którymi grałem, pracowałem i przyjaźniłem się. Ruch to także świetni, bardzo zaangażowani kibice, którzy zawsze mnie wspierali i motywowali do jeszcze lepszej gry i za to, chciałbym im bardzo podziękować. Rozstania nigdy nie są proste, zwłaszcza, jeśli muszę się pożegnać z zespołem, z którym tyle udało mi się osiągnąć - dodaje Piech.
źródło: SportSlaski.pl/ ruchchorzow.com.pl

Przeczytaj również