"Piastunki" o piątkowym rywalu: O Niecieczy krążą anegdoty

12.04.2012
W piątek Piast zmierzy się z bardzo specyficznym rywalem - drużyną Termaliki. Do ekipy z Niecieczy podchodzą w Gliwicach z dużym respektem. - Oni przypominają mi Groclin sprzed kilku lat - mówi Dariusz Dudek.

Dla nikogo tajemnicą nie jest, że Termalica Bruk-Bet Nieciecza jest zainteresowana podkupieniem Piastowi kilku kluczowych zawodników i klub z małej podtarnowskiej wsi... jak najbardziej na to stać. - Na temat możliwości finansowych Niecieczy krąży sporo anegdot. Myślę, że sprawę dobrze oddaje przykład Sebastiana Nowaka, który mając co najmniej trzy oferty z ekstraklasy, wybrał Termalikę - mówi Dariusz Dudek.

- Termalica przypomina mi taki Groclin sprzed kilku lat - stwierdza asystent trenera Brosza. Z kolei nieco innego zdania jest Rudolf Urban. - Jest też druga strona medalu. W przypadku takich klubów pieniądze dzisiaj są, ale nie można przewidzieć co będzie jutro - uśmiecha się Słowak.

Faktem jest jednak to, że w Gliwicach nie lekceważą piątkowego rywala, który na Okrzei przyjedzie z nieco ponad 700-osobowej wsi. - Wielu ludzi traktuje ten klub jako taki z gorszego sortu. To zupełnie bezpodstawne - twierdzi Dariusz Dudek, który uważa, że o potencjale Termaliki świadczy raczej szatnia drużyny. - Tam aż roi się od zawodników, którzy grali w klubach ekstraklasy, a do tego dochodzi jeszcze naprawdę zdolna młodzież. Byłem na ich meczu z Wartą Poznań i musze stwierdzić, że miejsce, które zajmują w tabeli nie jest dziełem przypadku.

 

źródło: SportSlaski.pl/Sport

Przeczytaj również