Piasta Gliwice sezonu różne początki
02.08.2016
Skupiając się na krajowym podwórku, nie wliczając nieudanej przygody w europejskich pucharach, a także zapominając o niespodziewanym odejściu Radoslava Latala i problemach w klubie na linii trener-zarząd, początek bieżącego sezonu w wykonaniu Piasta Gliwice można uznać za przyzwoity. Tak przynajmniej wynika z najnowszej historii występów Piasta w najwyższej klasie rozgrywkowej.
Na początku sezonu 2016/2017 na swoim koncie "Niebiesko-Czerwoni" mają wysoką porażkę z Cracovią w Krakowie, zwycięstwo przy Okrzei z beniaminkiem z Płocka oraz wyjazdowy remis z Koroną Kielce i z czterema punktami zajmują dziewiąte miejsce w tabeli.
Po powrocie do ekstraklasy w roku 2012 na tym etapie rozgrywek zespół z Gliwic w trzech meczach wywalczył trzy punkty notując zwycięstwo i dwie porażki. W ostatecznym rozrachunku gliwiccy zawodnicy na koniec rozgrywek mogli świętować czwarte miejsce - tuż za podium, ze stratą jednego punktu do Śląska Wrocław - i pierwszy w historii awans do europejskich pucharów.
Kolejny sezon dla Piasta rozpoczął się bardzo obiecująco. Po trzech meczach „Niebiesko-Czerwoni” mieli na koncie sześć punktów i z optymizmem mogli spoglądać w przyszłość. Ta jednak okazała się zupełnie inna… Piast zajął dwunaste miejsce w lidze i o utrzymanie walczył do samego końca.
Sezon 2014/2015 dla piłkarzy i kibiców z Okrzei rozpoczął się fatalnie - wywalczony jeden punkt po trzech kolejkach. Pomimo niezbyt obiecującego początku Piast Gliwice zapewnił sobie utrzymanie w lidze, zajmując dwunaste miejsce z 28 punktami.
Kolejne rozgrywki, które przyniosły drużynie największy sukces w historii klubu rozpoczęły się dla Piasta przyzwoicie. W trzech meczach „Niebiesko-Czerwoni” zanotowali dwa zwycięstwa i jedną porażkę i do końca walczyli o mistrzowski tytuł ze stołeczną Legią.
Jak widać niezbyt udany początek obecnego sezonu (tak uważa wielu) w wykonaniu piłkarzy z Gliwic nie jest aż tak słabym wynikiem. Biorąc pod uwagę najnowszą historię Piasta w ekstraklasie, a także długi i wyczerpujący sezon, który przed nami jasno można stwierdzić, że wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Na początku sezonu 2016/2017 na swoim koncie "Niebiesko-Czerwoni" mają wysoką porażkę z Cracovią w Krakowie, zwycięstwo przy Okrzei z beniaminkiem z Płocka oraz wyjazdowy remis z Koroną Kielce i z czterema punktami zajmują dziewiąte miejsce w tabeli.
Po powrocie do ekstraklasy w roku 2012 na tym etapie rozgrywek zespół z Gliwic w trzech meczach wywalczył trzy punkty notując zwycięstwo i dwie porażki. W ostatecznym rozrachunku gliwiccy zawodnicy na koniec rozgrywek mogli świętować czwarte miejsce - tuż za podium, ze stratą jednego punktu do Śląska Wrocław - i pierwszy w historii awans do europejskich pucharów.
Kolejny sezon dla Piasta rozpoczął się bardzo obiecująco. Po trzech meczach „Niebiesko-Czerwoni” mieli na koncie sześć punktów i z optymizmem mogli spoglądać w przyszłość. Ta jednak okazała się zupełnie inna… Piast zajął dwunaste miejsce w lidze i o utrzymanie walczył do samego końca.
Sezon 2014/2015 dla piłkarzy i kibiców z Okrzei rozpoczął się fatalnie - wywalczony jeden punkt po trzech kolejkach. Pomimo niezbyt obiecującego początku Piast Gliwice zapewnił sobie utrzymanie w lidze, zajmując dwunaste miejsce z 28 punktami.
Kolejne rozgrywki, które przyniosły drużynie największy sukces w historii klubu rozpoczęły się dla Piasta przyzwoicie. W trzech meczach „Niebiesko-Czerwoni” zanotowali dwa zwycięstwa i jedną porażkę i do końca walczyli o mistrzowski tytuł ze stołeczną Legią.
Jak widać niezbyt udany początek obecnego sezonu (tak uważa wielu) w wykonaniu piłkarzy z Gliwic nie jest aż tak słabym wynikiem. Biorąc pod uwagę najnowszą historię Piasta w ekstraklasie, a także długi i wyczerpujący sezon, który przed nami jasno można stwierdzić, że wszystko jeszcze może się zdarzyć.
Polecane
Ekstraklasa
Przeczytaj również
05.08.2022
05.08.2022
Bez gola, bez błysku, bez punktów