Piast - Zawisza 3-0. "EKSTRAKLASA JEST JUŻ NASZA"

27.05.2012
Ekstraklasa wraca do Gliwic! Piast po bardzo dobrym meczu, pokonał Zawiszę Bydgoszcz, odbierając im szanse na awans! Cóż za mecz, cóż za emocje - fantastyczna atmosfera zapanowała w grodzie Piasta!
Wydarzenie
39. min - Mateusz Matras przyjął piłkę w polu karnym Zawiszy. Raz sobie ją podbił, raz się obrócił, porozglądał, a po chwili bezbłędnie podał do będącego przy prawym słupku Wojciecha Kędziory. Super-snajper z Gliwic w mgnieniu oka uderzył piłkę, wprowadzając w euforię gliwicką publiczność!

Bohater
Nie tylko tego meczu, ale całego sezonu - WOJCIECH KĘDZIORA. Król strzelców I ligi miał bardzo duży wkład w sukces, jaki osiągnęli w bieżących rozgrywkach gliwiczanie. A owacja, którą dostał, kiedy schodził z murawy - cudowna! Łzy radości wśród kibiców, mieszały się z niewinnymi uśmiechami dzieci - a wszyscy wspólnie krzyczeli do "Kędziego" "DZIĘKUJEMY"!

Rozczarowanie
Cały zespół Zawiszy Bydgoszcz. Piast dzisiaj nie tyle pokonał, co rozjechał swojego rywala. "Niebiesko-czerwoni" nie tylko pozbawili Zawiszę zwycięstwa, ale także awansu do ekstraklasy. Więc - do najwyższej klasy rozgrywkowej awansowali: Piast Gliwice i Pogoń Szczecin!

Co ciekawego
- Obie jedenastki od pierwszego gwizdka sędziego zdecydowanie atakowały, chcąc czym prędzej wyjść na prowadzenie. Już po 15 minutach gry zarówno Piast, jak Zawisza, mieli po kilka dogodnych okazji do zaliczenia premierowego trafienia w meczu.

- RUBEN JURADO FERNANDEZ! Hiszpan, będąc opatrywanym, wbiegł na murawę i... dopadł piłkę. Zdezorientowani defensorzy z Bydgoszczy tylko wpatrywali się, jak napastnik ich mija, a następnie bez najmniejszego problemu umieścił piłkę w siatce.

- Po stracie drugiego gola, ewidentnie ciśnienia i niefrasobliwości swoich kolegów nie mógł dłużej wytrzymać Marcin Drzymont. Defensor w mocnych słowach wyraził swoje niezadowolenie. Jedno jest pewne - z niektórymi graczami Zawiszy na wspólne wakacje na pewno nie pojedzie.

- Wojciech Kędziora został sfaulowany przed polem karnym przez Łukasza Skrzyńskiego. Do futbolówki umieszczonej na 19. metrze podszedł Tomasz Podgórski. Kapitan Piasta przy akompaniamencie 9- tysięcznej publiczności, uderzył tak precyzyjnie, że Andrzej Witan mógł jedynie odprowadzić piłkę wzrokiem do siatki. NIEBYWAŁE!

- Bydgoski Zawisza co jakiś czas starał się odgryzać gliwiczanom, ale ich ataki przypominały raczej walkę mężczyzny z przerośniętą prostatą niż realne zagrożenie pod bramką Dariusza Treli.

- Poziom godny ekstraklasy zaprezentowali nie tylko piłkarze, ale także kibice Piasta. "Piastunki" na trybunach dały popis, dopingując głośno swoich ulubieńców przez cały mecz. Nie obyło się też bez flag, sektorówek czy pirotechniki - jednym słowem - EKSTRAKLASA!

- Na 20 minut przed końcem meczu, na poważnie do roboty wzięli się goście. Mimo większego zaangażowania niż na początku meczu, wciąż pokonanie Dariusza Treli było dla nich niewykonalne. Nawet, kiedy strzelali z... 5. metra. I to dwukrotnie! Później do pomocy przybiegł Mateusz Matras, wyjaśniając sytuację. Przy okazji wybił Zawiszy z głowy zapędy na strzelenie gola.

- "Ekstraklasa jest już nasza" - krzyczeli podczas celebracji awansu fani Piasta. Sportowe emocje na najwyższym poziomie, a to nie koniec fety. Dziś gliwicki rynek na pewno nie zaśnie!
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również