Piast - Zawisza 1-1. "Darek Trela, Darek" - skandowali smutni kibice

12.08.2013
Dariusz Trela wybronił rzut karny, a gliwicki Piast zaledwie zremisował z bydgoskim Zawiszą. Mimo wydarzeń z końcówki spotkania można uznać, że gliwiczanie stracili dwa "oczka", a nie zyskali jeden.
Wydarzenie
Dwudziesta minuta. Krzysztof Król strzelił bramkę! Po 168 godzinach! Wyliczyliśmy, że boczny obrońca Piasta potrzebował... tygodnia nieprzerwanej gry, żeby w końcu umieścić futbolówkę w siatce. Co więcej - był to naprawdę ładny gol, ale nie bez znaczenia było inteligentne zachowanie bez piłki Rubena Jurado, który balansem ciała zmylił obrońców i bramkarza Zawiszy, a następnie pozwolił futbolówce wturlać się do bramki.

Bohater
Dariusz Trela! Niemrawy początek i błąd przy stracie gola - to można puścić mimo uszu, kiedy obserwowało się dalsze poczynania bramkarza Piasta. Prócz wielu dobrych interwencji popisał się też dwiema genialnymi! Najpierw "wyciągnął z okienka" piłkę uderzoną przez Piotra Petasza. A następnie wybronił rzut karny uderzany przez Pawła Abbotta!

Rozczarowanie
Tomasz Podgórski. Kapitan Piasta - kiedy zespołowi nie idzie - powinien wziąć na swoje barki ciężar spotkania, a tymczasem... "Podgór" był całkowicie niewidoczny. Dawno skrzydłowy z Gliwic nie zaprezentował tak miernego występu.

Co ciekawego
- Na trybunach - tradycyjnie - zameldował się John Collins.

- Pierwszy raz w bieżących rozgrywkach w pierwszym składzie wyszedł Dariusz Trela. Wcześniej kontuzjowanego bramkarza Piasta zastępował Jakub Szumski.

- Wyrównujące trafienie dla Zawiszy padło pięć minut po golu Piasta. Zamieszanie z lewej strony pola karnego Piasta wykorzystał Bernard Vasconcelos, ale wcześniej fatalną interwencją "popisał" się Dariusz Trela.

- Nieco po sześćdziesiątej minucie zawodnicy Piasta zrobili sobie... przerwę na uzupełnienie płynów. Co ciekawe - bez zgody sędziego Pawła Raczkowskiego. Arbiter musiał przywoływać zawodników, żeby ci jednak wrócili do gry.

- Zmieniono dziś wykonawcę rzutów wolnych. Zamiast Tomasza Podgórskiego, do "wolnego" naprzeciwko bramki Kaczmarka podszedł Marcin Robak. Uderzenie z okolicy dwudziestego piątego metra było bardzo mocne i precyzyjne. Bramkarz gości był jednak na posterunku.

- Zarówno Vasconcelos, jak i Gevorgyan - opuszczając boisko - utykali. To tylko dowodzi temu, że widowisko przy Okrzei było zacięte.

- Dalsza część meczu pokazała jednak, że Dariusz Trela jest sporym wzmocnieniem bloku defensywnego Piasta.

- Mateusz Matras - po zejściu Tomasza Podgórskiego - przejął opaskę kapitana zespołu.

- Kiedy Damian Zbozień leżał na murawie - zwijając się z bólu - reszta graczy Piasta jakby o nim zapomniała, kontynuując akcję. Ostatecznie, po jej nieudanym zakończeniu, defensor opuścił boisko.

- W końcówce spotkania Csaba Horvath sfaulował szarżującego w polu karnym gospodarzy zawodnika, a sędzia wskazał na "jedenastkę". Rzutu karnego nie wykorzystał Paweł Abbott - Dariusz Trela obronił.

- Po spotkaniu fani z Gliwic skandowali "Darek Trela, Darek", doceniając występ bramkarza Piasta. A następnie dali do zrozumienia piłkarzom, że w Pucharze Polski przeciwko Zagłębiu Lubin liczą na wygraną.
autor: Dawid Jenczmyk

Przeczytaj również